Komentarze:

  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    "...eksplozja nie następuje natomiast na skutek reakcji jądrowej..."
    IIRC to w normalnej bombie, a|w|n|whatever, eksplozja też nie następuje w wyniku reakcji jądrowej (przynajmniej nie ta pierwsza).

    16-05-2011, 13:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysztof

    Nikt z was nie zna prawdy a to co się rodzi w waszych głowach to urojenia. Media kłamią- to oczywiste więc szukacie odpowiedzi na swój sposób. A Jezus powiedział "Szukajcie a znajdziecie". Jest tylko jedna organizacja na świecie która zna prawdę "...a poznacie ich po czynach".

    05-05-2011, 09:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~janusz
    [w odpowiedzi dla: ~Arek]

    i słusznie rozumujesz bo gdyby było w rzeczywistości tak jak jest oficjalnie to Osama w swojej kryjówce zgromadził by co najmniej 1 tonę tnt i jakby zauważył że po niego przyszli/przylecieli to by wszystkich wysadził w powietrze ot tak dla zasady żeby wiedzieli że w tak prosty filmowy sposób nie da się schwytać terorysty nr 1

    04-05-2011, 05:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Arek
    [w odpowiedzi dla: ~brudna bomba]

    no to się nie bój.
    Nie jesteś zorientowany w temacie, więc Ci powiem:
    Nikt nie zabił Osamy. No chyba, że zrobiono z Niego kozła ofiarnego, podobnie jak z Juliana Assange'a - rzekomego twórcy WikiLeaks, ale fakt, jednak najbardziej prawdopodobne jest, iż Osama żyje i ma się doskonale.
    Wiadomo, że to współpracownik Pentagonu i współwykonawca "projektu" z 11 września; jako jedyny mógł spokojnie odlecieć z USA podczas gdy "posadzano" wszystkie samoloty będące w powietrzu.
    Za 4 miesiące mija 10-ta rocznica zamachów - USA musiało pokazać, że z terrorystami (których defacto zmyslono) potrafi walczyć i wygrywać.
    Zauważ sam: W TV aż huczało, gdy schwytano Husajna. Pokazywano do znudzenia jak znaleźli go w ziemiance, jak go badają, jak go wieszają, wreszcie pokazano trupa.
    W przypadku Osamy - terrorysty Nr 1 na świecie - nie pokazano nic. Cisza. nagle mamy uwierzyć, że został zastrzelony. Ciała nie zobaczysz, bo łamełykanscy mełyns urządzili mu pogrzeb... w oceanie (!) żeby było ciekawiej. Dlaczego w oceanie ? Ano dlatego, żeby nikomu nie przyszło do głowy żądać ekshumacji; próbować podważyć tę oficjalną frajerską wiadomość.

    03-05-2011, 23:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wjmm

    To trochę dziwne, po co umieszczać bombę na wypadek śmierci?? Ja na ich miejscu bym ogłosił: mamy bombę i ja wysadzimy jak coś sie stanie bin Ladenowi. Co im teraz po tej bombie??

    03-05-2011, 22:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy