Komentarze:

  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: ~kuba]

    @Kuba - to prawda, byc moze sie nie zrozumielismy. Tak czy owak moje stanowisko bylo subiektywne [czy moze byc inaczej?], generalnie bylbym daleki od interpretowania wartosci kogokolwiek, czegokolwiek przez pryzmat pieniedzy. Fragment o yuppies [mojego autorstwa] byl odpowiedzia na posta mojego pierwszego rozmowcy, ktory zareagowal emocjonalnie, a nie merytorycznie.

    To prawda - urzadzenie to urzadzenie, nie ma zwiazku jako takie z zarobkami. Jesli nie ma sie pieniedzy, to sie nie kupuje i tyle. Jesli sie ma, to dokonuje sie zakupu, o ile naturalnie dany produkt ma dla nas jakas wartosc i jest atrakcyjny, czego nie mozna powiedziec o tym, co ma zaoferowac Hyperion [wg mnie].

    Pzdr

    11-04-2011, 09:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • sig
    m
    Użytkownik DI sig (151)

    re ~kuba a no właśnie jeśli będzie wart, a i-szpan nie jest nawet 1/3 tych 3 tys (bo za tysiąc można kupić lepszej netbooka, nie dość że fizyczna klawiatura (lepsza pod każdym względem od ekranowej) to jeszcze można zainstalować program bez łaskawego pozwolenia jego twórców (a co za tym idzie jesteśmy posiadaczem urządzenia a nie jego dzierżawcą).

    10-04-2011, 17:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kuba

    @ Henry

    wydawalo mi sie, iz nie powiazalem w zaden sposob sily nabywczej z kultura osobista - jesli tak sie moze zdawac, to przepraszam za nieporozumienie. takie zestawienie byloby z mojego punktu widzenia absurdalne.

    ale tez pozwole sobie zauwazyc, ze Twoja konstatacja moze miec zrodlo w ogolnym podejsciu wiekszosci ludzi do kwestii finansowych - tj. "jestem wart tyle, ile mam", co jest rowniez zwiazane z postrzeganiem swiata przez pryzmat stanowiska/wladzy/pieniedzy etc.

    w ogole - dyskusja nt. urzadzenia nie powinna w zaden sposob przebiegac w kontekscie "yuppie", "biedak" itp. mowimy do cholery jasnej o urzadzeniu elektronicznym, wiec jedynie jego parametry - i przy ocenie relacja tychze do ceny - powinny nas interesowac. ten tablet moze kosztowac i 5000zl i jesli bedzie dobry, tez znajda sie chetni do zakupu, bez problemu.

    10-04-2011, 15:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • sig
    m
    Użytkownik DI sig (151)

    re ~Henry do tego jest zawyżana przez wszelakiej maści dyrektorów i prezesów zarabiających miliony, zwykłemu pracownikowi zwykle bliżej jest do minimalnej niż średniej (na chwilę obecną (ok 3.422 brutto) o ile dobrze kojarzę.

    10-04-2011, 15:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    @kuba - co prawda nie widze logicznego zwiazku miedzy zdolnoscia nabywcza, a kultura [a to twoja konstatacja], ale zgodze sie z tym, ze brakuje u niektorych komentujacych podstawowej kultury osobistej, co objawia sie natychmiastowym atakowaniem dyskutanta na sposob emocjonalny i bezpardonowy.
    [problem tkwi w tym, ze ludzie bez kultury wiaza swoje stanowisko ze swoja osoba i oczekuja, ze inni robia podobnie - atakuja wiec czlowieka, a nie omawiaja problemu, czy tematu]

    Fakt, cena to rzecz wzgledna i relatywna. Dla kazdego jest ona zbyt niska, lub zbyt wysoka. Rzadko stwierdzamy, ze jest w sam raz, nie zmienia to jednak faktu, ze srednia placa krajowa jest w Polscce zenujaco niska, stad i zdolnosc nabywcza jest niska.
    Odsylam szanownych panstwa do danych odpowiednich instytucji.

    10-04-2011, 13:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy