Komentarze:

  • ~Kupa

    Mieszkamy w gównianym kraju i tyle.

    15-03-2011, 19:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Warszawiak
    [w odpowiedzi dla: ~Kazimierz]

    Heh, przejdź się w Warszawie na przykład Chmielną od Żelaznej w kierunku zachodnim - trawa tam nie wyrośnie, bo nie przebije się przez warstwę psich gówien. A jak ładnie wszystko wyglądało po tym jak śnieg stopniał - nawet każde wolne miejsce pomiędzy zaparkowanymi przy krawężniku samochodami było tak obesrane, że nie dało rady przejść przez ulicę bez wdepnięcia w minę.

    15-03-2011, 15:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Solo
    [w odpowiedzi dla: ~Kazimierz]

    wierz mi, że nie. Psie kupy to nie nawóz. Mam dużego psa koło domu i widzę co robi z trawnikiem. Problemem tez jest ilość kup. O ile kilka sztuk gleba jest w stanie wchłonąć to trawniki w parku nie dają rady przyjąć tej ilości jaką "produkują" te wszystkie psy. Dodatkowo należy pamiętać, że trawnik jest czasem miejscem zabaw dzieci.
    Mam psa i uważam, że sprzątanie po naszych pupilach powinno już wejść w nawyk właścicielom. Wystarczy stara reklamówka i problem z głowy.

    15-03-2011, 12:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kazimierz

    Kupy na trawnikach tylko użyźniają glebę i trawkę mamy latem ładniejszą, kupy na chodnikach stanowią problem i te właściciele powinni usuwać, jeśli przypadkiem zdarzy się ich zwierzakom nie zdążyć na trawnik. Robienie z tego problemu tej wagi, to po prostu zwykłe ludzkie samooszukiwanie się, w sytuacji gdy sami śmiecimy gdzie popadnie. Jak widać politykierskie zagrywki tworzenia sztucznych problemów, by ukryć poważne, za które jesteśmy sami odpowiedzialni, mamy we krwi...

    15-03-2011, 10:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    Proszę o odpowiedź, ale tak szczerze: jakie wartości wnosi ten serwis do waszego życia?

    15-03-2011, 10:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy