
Im częściej szłysę o nim tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to jakiś przypadkowy człowiek, któremu zwyczajnie podsunięto te materiały żeby zrobić trochę zamieszania. Ktoś miał w tym cel i to osiągnął.
Sam Assange próbuje na siłę zwrócić na siebie uwagę, robi z siebie męczennika żeby jakoś ułatwić sobie wymknięcie się przed Szwedzką prokuraturą.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.