Odnosze wrażenie że serwisy typu twitter, blip itp działajace na identycznej zasadzie to rodzaj wydmuszek, pustych sztucznych tworów na których ktoś usiłuje zarobić kasę zawyżając wartosć tego badziewia. Biorąc pod uwagę jakość i ilość informacji przekazywanych/udostępnianych na tego typu portalach nietrudno o takie wnioski.

Wielkie halo o kolejną zbędną uslugę. Idą w ślady zaśmieconej Naszej Klasy?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.