Ta prywatność na ulicy to jakieś totalne nieporozumienie. Już dawno cały Świat powinien być w StreetView, to znaczy każde miejsce na otwartej przestrzeni, gdzie może się znaleźć człowiek bez specjalnej przepustki.
Na ulicy, czy placu, czy nawet szosie.. albo leśnej ścieżce, każdy może nam zrobić fotkę w dowolnej chwili. Może ją wrzucić na Picasę, Flickr, Facebooka, Blipa czy swojego bloga, i co?
Po prostu w miejscach publicznych nie robimy niczego, czego musielibyśmy się wstydzić. To naprawdę jest aż tak łatwe.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.