@~Wesoły: 2010-1997 to ile lat w przypadku Opery? http://www.opera.com/company/history/
Oj coś mi się wydaje, że się w tej zajadłości anty-IE zapędziłeś.
Dziwi mnie trochę to powszechne stereotypowe myślenie wśród autorów tekstów o przeglądarkach, a także samych komentatorów. Mianowicie:
1. Owczy pęd do używania i wychwalania FF i Chrome (pierwsza dość pretensjonalnie pretenduje do miana awangardy otwartych standardów [nota bene g. prawda]; druga, to produkt dość niebezpiecznego zjawiska zwanego Google).
2. Ciągłe piętnowanie IE - ta przeglądarka już od wersji 8 radzi sobie całkiem nieźle ze standardami W3, a 9-tka może nieźle skopać tyłki np. nadętemu FF.
3. Dziwna marginalizacja i niechęć do Opery: stabilna i dojrzała przeglądarka (powstała za czasów wojen Netscape/IE), która nie dość że dotrzymuje kroku zmianom realiów WWW, to jeszcze bardzo poprawnie obsługuje takie standardy jak DOM, CSS i JS.
W mojej pracy nad GUI najłatwiej jest napisać poprawny JS właśnie pod Operą i, o dziwo,... IE. FF zawsze stroi jakieś fochy (a nie piszę kodu w oparciu o pseudo-tutoriale domorosłych programistów, lecz czerpię wiedzę z książek ekspertów w danym temacie).
Dlatego taki artykuł po łebkach traktujący o arbitralnie wybranych cechach produktów nie ma wielkiej wartości merytorycznej. Używaj takiej przeglądarki, jaka najlepiej Ci odpowiada. Jednak od strony webmastera/programisty sprawa jakości preglądarki wygląda zupełnie inaczej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.