Administrator komputera to nie to samo co administrator danych osobowych, to drugie jest tylko pojęciem z ustawy i z tym pierwszym nie ma nic wspólnego. Nawet nie musi się znać na komputerach, ani być osobą fizyczną. On tylko bierze odpowiedzialność za zebrane dane osobowe i np. wyznacza pracownika, który będzie je przetwarzał.
A do postu Ghostman'a to ja bym jeszcze dodał, że tak ważne dane powinno się szyfrować, żeby żaden serwisant, złodziej, itp. nie miał okazji do ich oglądania.
Pojęcie administrator komputera jest dość szerokie. Każdy właścilciel komputera jest jego administratorem. Firmy na stanowisku administratora zatrudniaja osobę z pewnymi kwalifikacjami. Do nich należy serwisowanie, poza pewnymi przypadkami.
Padł dysk twardy. Nie można go w żaden sposób uruchomić. W takim przypadku dysk ląduje w serwisie u producenta. Czy będa razem z dyskiem do Taiwanu wysyłać osobę nadzorującą.
Taki przypadek nawet dość głośny. DI opisywało.
Właścicielka uszkodzonego komputera zaniosła go do serwisu. W serwisie stwierdzili uszkodzenie dysku twardego. Wysłali dysk twardy do producenta, nie informując włascicielki. Wszystkie dane z dysku zostały usunięte.
Problem jest sztucznie nadmuchany.
Pierwszy przypadek:
Komp padł - administrator wyjmuje dysk i oddaje resztę do naprawy, plomby na stacjonarkach i serwerach już dawno odeszły w niepamięć więc tu problemu nie ma. Może się wydawać, że problem byłby w przypadku laptopów. Niestety, ale tu problemu też nie ma, bo każdy lapek ma dysk umiejscowiony tak, żeby się go dało wyjąć bez zrywania plomby. Spójrzmy na to z jeszcze innej strony. Kto odpowiedzialny trzyma dane osobowe na laptopach? Amatorów cudzej własności nie brakuje, wystarczy chwila nieuwagi i mamy problem.
Drugi przypadek. Pada dysk, warianty są dwa - jak już padł to go utylizujemy w odpowiedni sposób i wgrywamy backup na nowy dysk, jeśli się da jeszcze odczytać dane, to kopiujemy i utylizujemy dysk.
Inne przypadki: padł dysk nie mamy backupu - administrator wylatuje z roboty, a szef płaci za odzyskanie danych wtedy trzeba upoważnienie, ale tym się zajmują profesjonalne firmy, a nie przypadkowy serwisant ze sklepu komputerowego. Dysk został zawirusowany nie mamy backupu - scenariusz identyczny jak powyżej.
Jedynym scenariusz zakładający, że firma odpowiednio dba o dane, ale musi wypisać upoważnienie, występuje wtedy gdy administracja sprzętem i oprogramowaniem zajmuje się w całości firma zewnętrzna.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.