Apple Facebook Google Microsoft badania bezpieczeństwo patronat DI prawa autorskie serwisy społecznościowe smartfony

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~sig

    Pozostaje mieć nadzieję że nawet jeśli ten pomysł odniesie sukces, to tradycyjne, nie wymagające konta na portalu antyprywatnościowym przeglądarki pozostaną na rynku.

    08-11-2010, 10:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    "RockMeIt - we're trying to reinvent the wheel"

    heh ... tak bym to podsumowal.

    08-11-2010, 11:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~asd

    Wiesz, przeglądarka która wymaga zalogowania do strony internetowej to niewypał i tyle. Dzieci będą się cieszyć a cała reszta tego palcem nie tknie.
    Flock mimo społecznościowego charakteru jest praktycznie nieznany i do teraz nie figuruje w żadnych zestawieniach. Ma ułamek promila rynku. RockMelt czeka raczej to samo.

    08-11-2010, 11:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fluck
    [w odpowiedzi dla: ~asd]

    Wiesz... Przegladarka z ktorej ciesza sie dzieci to najwiekszy sukces jaki mozna odniesc na rynku :) Zacznij myslec jako firma a nie jako glupek co mysli ze jego interesy pokrywaja sie z interesami firmy

    08-11-2010, 11:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anonim

    I będzie teraz na profilu każdego kto używa tej strony :
    Ostatnio odwiedzane strony :
    - ...
    - ...

    żal z takiej przeglądarki, w ten sposób pewne osoby będą zbierały łatwiej wiadomości na temat x osób. Nawet chociażby hakerzy

    08-11-2010, 11:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gnom
    m
    Użytkownik DI gnom (128)

    Facebook niczym obora

    Krówki dostaną nową dojarkę. I jeszcze się będą z tego cieszyć :)

    08-11-2010, 11:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sig

    re ~fluck Miałbyś pewnie rację gdyby nie to że te "dzieci" najprawdopodobniej wyrosną z tej przeglądarki jak zorientują się ile o sobie niepotrzebnie udostępniają. Już teraz wg badań zwracają dużą uwagę na ustawienia prywatności.

    08-11-2010, 13:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fluck
    [w odpowiedzi dla: ~sig]

    Jeah nie mam racji poniewaz byc moze za kilka lat po odniesieniu hucznego sukcesu nastapi regres popularnosci przegladarki ktora spelnila w 150% wszystkie swoje zadania i wedlug planow firmy ktora ja tworzy wlasnie umiera smiercia naturalna aby ustapic miejsca swojemu nastepnikowi ktory ma podtrzymac tendencje dzialan firmy XXX stosujac inne nowoczesniejsze techniki wyciagania danych osobowych od ludzi (dzieciakow ktorzy zamieszczaja informacje na temat wszystkiego co mozliwe do czego maja dostep).

    Tak masz racje myle sie. Sukces nie jest rowny utrzymaniu popularnosci. Sukces jest rowny spelnieniu zalozonych celow. Jesli celem byl wzrost popularnosci w ciagu 2 lat to nie ma znaczenia czy userzy wyrosna czy nie.

    Zacznij myslec jak korporacja a nie jak glupi czlowiek ktory mysli ze firma chce aby on korzystal z ich produktow przez wiele lat.

    08-11-2010, 14:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jdo

    Czuje afere. W trakcie trwania reklamówki odchodzi katowanie biednych żółwi... Telefony microsoftu Kin padły przez reklamówkę, będzie powtórka z rozrywki?

    08-11-2010, 14:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ten asd

    @fluck, mówisz że ktoś myśli jak głupek a sam jesteś niczym dziecko. Durne, ograniczone i nieskalane myślą.
    Nie wiem czy jesteś w stanie zrozumieć cokolwiek więc postaram się to wyjaśnić jak najprościej. Facebook to moda tymczasowa. Jak nasza-klasa, twitter, grono itp itd etc. To co dzisiaj jest modą jutro będzie kurzem. Wczoraj większość moich znajomych miała konta na nk a dzisiaj śmieją się z tych którzy je mają.

    Czy dziecko czy dorosły, każdy ulega jakiejś modzie. Trzeba być skończonym idiotą i myśleć jak Ty żeby robić produkt, przeglądarkę która WYMAGA konta na portalu z którego ktoś nie korzysta i niejako się do niego ogranicza. W tym momencie jeżeli taki portal straci na popularności to przeglądarka idzie na dno razem z nim. Zwłaszcza że zapewne taki produkt nie będzie w stanie dotrzymać kroku Google, Microsoftowi (mimo że ci są na samym końcu jeżeli chodzi o rozwój przeglądarek), Mozilli czy Apple.

    W skrócie - dorośnij.

    08-11-2010, 16:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~PeterCub

    Skasowałem konta na portalach społecznościowych. Nieprzydatne, już nie używam, wolę żywych ludzi. Nie interesuje mnie bezmyślne klikanie po opcjach i ładowanie mózgu informacjami-śmieciami. Moja prywatna opinia. Nie próbujcie na siłę przekonywać, że to co większość używa jest dobre, w myśl porzekadła: "Jedzcie g..no, milion much nie może się mylić".

    08-11-2010, 16:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sig

    [cyt] Zacznij myslec jak korporacja a nie jak glupi czlowiek ktory mysli ze firma chce aby on korzystal z ich produktow przez wiele lat. [/cyt] A ty przyjmij do wiadomości że akurat korporacje są niezbyt efektywne, i dostosowanie się do potrzeb rynku zajmuje im dużo czasu. Tak więc jedyna szansa dla nich to "stali" klienci, czymś co będzie albo i nie na topie przez 2-3 lata mogą się małe, dynamiczne firmy zajmować. Zauważ że jak te nowe sposoby wyciągania danych osobowych staną się koniecznością ta przeglądarka w zasadzie wypadnie z rynku (o ile zdąży się na nim znaleźć)i trzeba będzie pisać nową przeglądarkę dostosowaną do tych nowych metod. Proces decyzyjny w korporacjach jest zbyt długi i zbyt skomplikowany żeby nadążyć za tego typu zmianami, a do tego jeszcze przygotowanie i testowanie produktu dochodzi

    08-11-2010, 21:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fluck
    [w odpowiedzi dla: ~Ten asd]

    Niesamowite jaki jestes glupi czytajac moje posty :D. Nie zrozumiales tego co napisalem po czym napisales prawie dokladnie to co ja i napisales mi "dorosnij". Niestety dla ciebie jestes IDIOTA :D

    08-11-2010, 22:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fluck
    [w odpowiedzi dla: ~sig]

    O czym ty piszesz? Masz wogole najmniejsze pojecie czym jest korporacja? Sklada sie z wielu firm a firmy skladaja sie z oddzialow. Korporacja ma za zadanie zwiekszanie majatku i sprawdzanie czy firmy prosperuja. Firmy maja za zadania nadzorowanie swoich oddzialow i przeznaczanie funduszy. Takze mistrzu dedukcji tytanie wiedzy korporacje nie podejmuja decyzji na temat tego co maja robic firmy -_-. Takze w nich nie zachodza te procesy decyzyjne o ktorych ty piszesz. Przyklad?

    Google posiada oddzial zwiazany z YT i tam od decyzji do wprowadzenia mija okolo 2 tygodnie. W przypadku wyszukiwarki jest to kolo miesiaca. Google docs podejmuje dzialanie po 1-2 miesiacach od decyzji. Chrome zostal napisane w 6 miesiecy po podjeciu decyzji od prawie zera...

    Mozna to wszystko wywnioskowac na podstawie newsow i publikacji swoich dzialan przez firme. Tak wiec mozna w miesiac? MOZNA. Branza IT jest specyficzna i NIE WYMAGA INWESTYCJI w odroznieniu od innych branz.

    08-11-2010, 22:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ten ASD

    @fluck, fakt, niesamowite jak głupi byłem czytając co pisze głupiec. Najlepiej mówić "nikt mnie nie rozumie, jestem najmądrzejszy itp...". Masz 15 czy 16 lat ?
    @sig, tylko zauważ że wszyscy przechodzą etapy życia. Za moich czasów ludzie w sieci się szanowali bo było nas niewielu. Właściwie to służyła wszelakiej maści specjalistom do wymieniania wiedzy czy poglądów.
    Potem przyszły bezmyślne masy i internet zszedł na psy.
    Teraz coraz więcej ludzi na trolle, dzieci neostrady i nastolatków "których nikt nie rozumie" reaguje negatywnie i się takowych tępi. Powstaje dużo miejsc w sieci które nie są publiczne po to by nie użerać się z tępakami.
    Masę ludzi (w tym ja) ceni sobie swoją prywatność. Mam trochę znajomych, paru przyjaciół i bardzo sobie te osoby cenie. Nie widzę powodu by obnosić się ze swoim życiem.
    No ale teraz przyszła era na "fejsbooki", "słitaśne wiadomości", gadu-gadu i cały ten internetowy szajs do marynowania swojego życia.
    Ta moda powoli przechodzi. Coraz więcej ludzi którzy kiedyś całe dnie spędzali na portalach społecznościowych trzyma się od tego z daleka. O ile kiedyś prawie każdy z moich znajomych miał konto na NK o tyle dzisiaj na palcach jednej ręki takich policzę. Zataczamy takie małe koło.

    WIĘC jeżeli myślisz że RockMelt osiągnie sukces to się mylisz. Może go osiągnie chwilowo jeżeli facebook zacznie go troszkę promować (w co wątpię). Może ktoś z niego będzie korzystał. Ale:
    ~ rozwój przeglądarek jest teraz bardzo szybki, wątpię by RockMelt potrafił nadążyć za konkurencją. Tego nie przeskoczysz, nikt nie będzie korzystał z czegoś na czym tylko facebook będzie normalnie chodził (a i to nie wiadomo).
    ~ nowe technologie wchodzą z dnia na dzień. Wczoraj cieszyliśmy się kaskadowymi arkuszami styli a dzisiaj stosujemy grafikę 3d (webgl) na stronach internetowych.
    ~ tak samo jak nowe technologie się pojawiają tak serwisy społecznościowe się zmieniają. Jedne się przeobrażają, inne przechodzą wzloty i upadki. Za tym też trzeba nadążyć.

    Teraz sobie odpowiedz. Jeżeli osoba X nie ma konta na facebooko to ma go tworzyć żeby przeglądać net z przeglądarki ? Po co skoro jest Chrome, Firefox, Safari, Opera czy to nieszczęsne IE ? Czy przeglądarka która będzie w tyle w obsłudze nowych technologii w ogóle jest warta uwagi ? Co z tego że dostanę wiadomość że jakaś sierota wysłała mi wiadomość z facebooka skoro inni będą się cieszyć webgl, css3, html5, wysoką wydajnością, możliwościami, rozszerzeniami itp jednocześnie mogąc robić to co my ?
    ~ czy osoby stojące za RockMelt mają siłę przebicia, marketoidów i pieniądze które pomogą w promocji przeglądarki ?
    ~ czy kolejny klon Chromium będzie w stanie coś nowego pokazać oprócz 2 pasków ? To co tam jest spokojnie można wsadzić w Chrome czy FF jako rozszerzenie.
    ~ czy są w stanie zainteresować swoim projektem społeczność programistów która napędza takie projekty jak Mozilla Firefox czy Google Chrome ? To głównie webdeveloperzy decydują o rynku przeglądarek. To oni wypromowali FF, to oni promują Operę czy Chrome. To oni pomagają się rozwijać tym projektom (nie licząc Opery która najwyraźniej od społeczności trzyma się z daleka co nie wychodzi jej na dobre). To oni niszczą te projekty które im nie pasują (jak IE).

    Czy RockMelt ma to coś by osiągnąć sukces ? Ja myślę że nie. Bo to co zobaczyłem na prezentacji mówi mi że wystarczy troszkę czasu i można spokojnie stworzyć rozszerzenia do Google Chrome czy Firefoxa które będą robić to co całe RockMelt jednocześnie dając wybór użytkownikom i nie ograniczając ich do jakiś durnych portali społecznościowych.
    Więc cały ten szum moi drodzy jest o nic. Biedaki się narobią jak bure osły a jeden dodatek do przeglądarki X załatwi ich na cacy.

    08-11-2010, 23:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
RSS  
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)