Komentarze:

  • ~kot
    [w odpowiedzi dla: ~Gość]

    Ja znam lepsze. W dodatku obejmuje wszystkie, nawet nieznane dotąd luki w windzie, linuksie a nawet te hardwarowe.



    Wyurzucić komputer przez okno.

    [/sarkazm]

    27-07-2010, 22:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Henry]

    Użytkownicy tak zostali wychowani przez twórców Windows. Są przyzwyczajeni, że system od czasu do czasu wywala jakiś nie wiadomo co oznaczający komunikat, który trzeba zaakceptować.

    A linuxa nie jest tak łatwo zepsuć. M.in. dlatego, że nikt na nim nie siedzi non stop jak w XP na koncie admina, bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. :)

    27-07-2010, 16:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    Problem tkwi nie tylko w samym systemie, ale i - a moze przede wszystkim - w uzytkownikach. System sam z siebie nie pobierze szkodliwego kodu w postaci spreparowanego pliku skrotu lnk ...

    ... stad warto wiedziec, ze ten sam, ulomny uzytkownik windows przechodzacy na system Linux jest dla niego takim samym zagrozeniem, jak dla Windowsa. Poki co chroni go znikoma popularnosc systemu, ktora wiaze sie z mala iloscia malware'u, a takze nieco odmienna architektura systemu, jednak linux jest podatny na ataki, manipulacje, glownie z racji swej chaotycznosci, balaganu w kodzie i niestalosci polaczonej z nieprzewidywalnoscia [HAL deprecated, nastepnie wchodzi nowa, niesprawdzona i podatna na ataki technologia]. Same testy to mrzonka, bo test cycle trwa zdecydowanie zbyt krotko i jest zbyt mocno ograniczony.

    27-07-2010, 13:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    Darmowe narzędzie do ochrony przed najnowszą luką w Windows jest tylko jedno: LINUX. Całkowicie zabezpiecza przed windowsem.

    27-07-2010, 12:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    No cóż. Moje XP do gier do bezpiecznego działania potrzebuje "tylko":
    - antywirusa z rezydentem kontrolującym cały czas każdą operację,
    - dodatkowego firewalla (każdy w tej chwili instalowany program natychmiasy "musi" się połączyć z internetem - nawet jak to jest np tylko prosty edytor),
    - strażnika ustawienia autostartu i skojarzeń rozszerzeń (niemal każdy instalowany program usiłuje tu coś pozmieniać),
    - oraz co najmniej 3 skanerów "antyszkodnikowych", którymi trzeba skanować system co najmniej raz na dwa tygodnie, a które zawsze coś znajdują. Jak nie są to trojany, to zawsze jest jakieś adware, spyware, czy inne tego typu...
    - o takim "drobiazgu" jak zainstalowanie innej przeglądarki i programu pocztowego, to może nie wspomnę...

    W sumie z Windows bezpieczeństwa nie zapewnia nic, a wszelkie łatki to sobie można spokojnie darować.

    27-07-2010, 12:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy