Własnie o tym mówie. Najwiekszym głupkiem był ten kto zlikwidował szkoły zawodowe. Dzisiaj stara zawodówka wiecej znaczy niz papierek magistra. Kazdy by chciał przy biurku pracowac za 5000zł nic nie robiac a budowac infrastruktury nie ma komu.
Uczą?czego uczą:/teorii jakiś głupot i pierdół do niczego nie potrzebnych. Praktyka zwykle jakaś u "znajomego"bo w większej firmie to mało kto ma szanse jeśli nie zna się na "Ty"z kierownikiem. Potem są wykształceni na papierku i z wymaganiami 5000euro na miesiąc...eh porażka..chory i durnowaty kraj!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.