IMHO w tym wypadku trzeba wsiąść pod uwagę parę czynników:
1)Czy czerpał korzyść majątkową ze sprzedaży cudzej pracy - nie po cenie nośnika.
2)Nie odprowadzał podatków i nie miał tego zarejestrowanego.
W mojej opinii co innego jest pobrać na własny użytek dany program, lub skopiować po cenie nośnika, a co innego sprzedać kopie za np. 30% ceny rynkowej produktu.
I jeszcze jedno nie popieram kopiowania nielegalnych programów - jest masa zamienników a jak ktoś potrzebuje czegoś tam do pracy to powinien zainwestować - wyjątkiem są studenci co od nich wymaga się programu Y za X tys złotych a w wersji domowej/dla studenta za 400 zł (a po zdaniu egzaminu jest im zbędny)- pzdr.
Skoro handlował oprogramowaniem i czerpał z tego spore zyski to może i jest jakimś piratem Ale nazywanie piratem osoby która ściągnęła film, albo mp3 jest patologicznym nadużyciem. Koncerny, korporacje nie mogą dyktować warunków niezależnym rządom, sędziom, trybunałom- a niestety tak się dzieje i to jest złe. Koncerny nie mogą rządzić światem, nie są wybierane w wolnych wyborach, nie mają żadnego mandatu do sprawowania władzy. Ludzie mają mieć prawo do wolnej kultury.

Co do liczb - średnie zarobki w Polsce to 36xx (czy jakoś tak) PLN.
Co do ankiet, badań - według pewnego badania zleconego przez MS, IE jest "naj" przeglądarką.
Podsumowując - zal
tak z przymrożeniem oka:
skoro kopiowanie to nie kradzież to zacznij kopiować bilety (na koncerty, autobusowe), pieniądze :) polska waluta nie ma przecież odzwierciedlenia w niczym realnym (nie jest oparty na np. parytecie złota itp.). Pieniądz jest więc tak samo abstrakcyjny jak program komputerowy.
Idąc dalej można by powiedzieć że spam to nic złego. Że nic złego nie stało się że google kopiowało pakiety z sieci wifi. Że ktoś kopiuje reklamy do Twojej przeglądarki i omija Twoje zabezpieczenia by reklamy się nie wyświetlały. Że ktoś zkopiował sobie Twoje dane osobowe/maila/dane z dysku i używa ich sobie do czego tam chce. To wszystko to jest przecież kopiowanie. Możesz napisać że nie wyrażasz na to zgody.. Twórcy dokładnie to robią, nie wyrażają zgody by coś co można zkopiować, można było kopiować bez ich zgody, a zgody udzielają jedynie za opłatą.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.