Hmm...
To może zamiast wybijać szyby w proteście po prostu nie kupować biletów?

"Niewątpliwie miłe jest to, że Polska została uznana za mocny rynek dla przemysłu "twórczego". Obywatele śledzący ostatnie poczynania policji i polityków mogą jednak zadać sobie proste pytania - czy właśnie o to chodziło?"
Jasne że tak, bo skoro nie ma chleba, to chociaż igrzyska będą.


Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.