
Przecież to logiczne, że wyrok był pod publiczkę :) Wedle niestety powiedzenia "dajcie mi człowieka, paragraf się znajdzie". Google i nie tylko przecież już od jakiegoś czasu we Włoszech są "na cenzurowanym" i chce się ten podmiot między innymi uciszyć. Myślę, że wyrok jest tego świetnym przykładem, bo uzasadnienie jest jak dla mnie po prostu śmieszne.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.