Jak słyszę o prawie blokującym rozwój e-booków, to od razu myślę o podatku VAT, z którego one nie są zwolnione w przeciwieństwie do zwykłych książek. W tej sprawie Sejm może bardzo dużo zrobić, ale zamiast tego - jak widać - drążą jakieś "bolszewizmy". Inna rzecz to sfinansowanie przez państwo solidnych (czyli bez mnóstwa literówek wynikających ze słabego OCR) cyfrowych wersji klasyki w języku polskim, darmowej wg obecnego prawa autorskiego.
@PWN
Pewnie,darmowe czytanie w empikach też :)
Po co tylko 70 lat ochrony po śmierci? Wprowadzić 570 lat ochrony... niech kilka pokoleń z tantiem pożyje.
ps.Czy tylko ja mam wrażenie,że klikając na jakikolwiek artykuł na Gazecie Prawnej łamię prawo? Zgodnie z ich stopką copyright powinienem donieść na cache swojej przeglądarki...
Niema co podziękujmy PO za cenzurę, którą chcą wprowadzić i likwidacje dozwolonego użytku - biblioteki i reszta dóbr kultury przestanie istnieć i być dostępna w zasięgu coraz biedniejszego Kowalskiego. Ale za to wpakują 800 mln zł w publiczną telewizje + przymusowy abonament bo TVP jest idealnym narzędziem do wyrabiania opinii publicznej i prania mózgów "wyborcom" -pzdr.
Ja nie wiem JAK można przymaykać oko na tą przestępczą działalość bibiliotek przecież ludzie tam przychodza książki ogladają, ba nawet o zgrozo potrawfią na miejscu przeczyteć. Ci bardziej zuchwali wynoszą je w tym samym celu do domu i nic za to nie płacą.
Ani autorom ani nam biedym ale stojącym na straży moralności Prawa i POżądku koncernom. wwyd


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.