Przecież nikt nie zabrania nikomu używania IE 6 czy nawet 5 jak ktoś lubi. Po prostu wszystkiego się za jej pomocą nie obejrzy. To tak jakby mieć pretensje, że autem z początków wieku nie można jeździć po autostradzie, bo istnieje tam coś takiego jak minimalna prędkość. :)
To jest decyzja analogiczna do niedopuszczania do ruchu drogowego starych nie spełniających norm samochodów. Tyle, że tak jak samochód możesz jeszcze doprowadzić do jakiejś tam zgodności, tak przeglądarkę już nie. Mówimy zresztą o produkcie, który jest dostępny za darmo. Nikt nie każe Ci płacić za tę przeglądarkę i masz mnóstwo dostępnych opcji.
Co do webmasterów to owszem mogą tworzyć strony dostępne pod wszystkie przeglądarki, ale wtedy będą one 3-4 razy droższe w utrzymaniu. Taka firma jak google myśli po prostu biznesowo - nie chcą dłużej dopłacać do interesu, który powinien już dawno ulec zmianie. Mają pełną świadomość, że mogą nikogo nie zmusić do przesiadki, ale taka jest ich decyzja. Widocznie gdzieś wyliczyli, że prawdopodobieństwo przesiadki na nowsze przeglądarki ich bazy użytkowników jest na tyle duże, że nie muszą się obawiać zbyt dużego spadku udziału w rynku. Nikt przecież nikogo nie zmusza do używania ich produktów.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.