> Chcieliśmy demokracji i kapitalizmu, to je mamy - nie widzę powodów do narzekań.
To w Polsce jest kapitalizm? Kurde, ale jaja! A gdzie?
@Kwiryniusz
Ale tak jest, że się nagina słownik do prawa. Bodajże w ustawie o rybołówstwie pierwszy punkt to: "Na potrzeby niniejszej ustawy rak jest rybą", albo ostatni dyrektywa UE w podobnym temacie zakłada, że na potrzeby tej dyrektywy "ślimak to ryba lądowa", bo mówi się o połowach ślimaków. Tak już jest i koniec, a co do rozumienia języka, a rozumienia prawa, to zwykły człowiek powie, że rabat, upust i promocja to to samo = płaci mniej, ale dla prawnika to zupełnie inne pojęcia z innymi skutkami w umowach.

jeszcze nie, choć...
na bezrybiu i ślimak ryba.

Zmiana korzystna - szkoda, że znów nagięto słownik do przepisów zamiast przepisy do słownika :)
Posiadając cyfrowy Polsat mogę nie płacić abonamentu i mieć tylko darmowe niekodowane programy, albo od czasu do czasu go zapłacić i mieć komplet. Czy jestem wtedy abonentem tej firmy cały czas, czy tylko jak mam zapłacone? ;) A bardziej serio to za abonentów słusznie zostały uznane osoby, które podały swoje pełne dane. Reszta abonentami nie jest. Znam parę osób, które wręcz panicznie się boją mieć telefon inny niż na kartę... :D A podanie swoich danych uważają za skrajne nadużycie prywatności.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.