
Można by oskarżyć też koncerny energetyczne, bo wszakże bez prądu nie było by większości "przestępstw" internetowych (chyba że ktoś ma własny generator lub baterię słoneczną) ;-)

"Gane wierzy jednak, że jeśli nie udało się załatwić sprawy przez władzę sądowniczą, to uda się wpłynąć na prawodawców." - czyli jawnie odgraża się przyszłym lobbowaniem, korpokrata.


Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.