Dokładnie! To jest kolejny dowód na to, że tzw. "prawa wolnego rynku" już dawno nie działają!!! Cena książki drukowanej to papier + druk i produkcja + przechowywanie i dystrybucja + marketing + zysk twórcy, wydawnictwa, dystrybutora i sprzedawcy. A mimo to wiele książek (nawet ilustrowanych!) sprzedaje się w cenie poniżej 10$. Gdzie tu jest jakiś porównanie do kosztów wydania i dystrybucji e-booków?! Nie mówiąc o ochronie środowiska! Ewidentnie paru (ale za to ważnych i ustosunkowanych) skurwieli uważa, że za mało zarobią, a "palanty" jak kupują za 10$ to kupią i za 15$ a 5$*n (co najmniej!) trafi do ich kieszeni i na łapówki dla polityków!
"największa część książki to cena jej wydruku" - wbrew pozorom nie, większa część to kwota jaką bierze dla siebie wydawca (czasem jak jest łaskawy to wydzieli też część na marketing). Pisarz dostaje ochłapy, chyba że jest bardzo znany (bardzo znany w sensie King, Grisham).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.