To tylko trochę przenośnej pamięci a nie komputer który mógł by wykonywać jakieś operacje. Nie ma jak zaimplementować jakiegoś sprytnego algorytmu.
Pewnym zabezpieczeniem jest numer seryjny, którego teoretycznie zmieniać nie można, ale tylko teoretycznie.
Niemożliwe, żeby w dzisiejszych czasach zostało to zrobione w taki sposób jak to opisał dziesięć, musi być jakaś autoryzacja typu challenge-response. Tak czy siak, wydaje mi się, że ataki man-in-the-middle są całkiem realne - jeden kolega znajduje ofiarę w zatłoczonym autobusie, drugi sobie kupuje hamburgera, a łączność między makdonaldem a znaczkiem przez sieć gsm (a jeśli to będzie czułe na opóźnienia to trzeba będzie bezpośrednio radiowo przesyłać, tak czy siak jest to do zrobienia tak żeby się ofiara nie zorientowała)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.