Przepracowałem w TP 29 i co przetrwałem nawet takie okresy że gdzieś w innych firmach zarabiali 3 x tyle co ja choćby w elektrowni i teraz co ? wynocha restrukturyzacje reorganizacje nieudane oczywiście! TPSA czytaj francuzi sprzedaje budynki które kiedyś były stawiane dzięki temu że ja mało zarabiałem. Co z abonamentem gdy sprzedawali TP miało być taniej i lepiej i co i nic kasa maszeruje rządkiem do Francji. A unas nie zakłada się nowych abonentów , nie inwestuje się w nową sieć, mowa starej się w ogóle nie remontuje, Rozmowy są drogie, abonament również nie wspominając o internecie. A sama TPSA stała się fabryką ludzi bezrobotnych. Kto to widział aby sprzedawać własne budynki i dzierżawić pomieszczenia. Póżniej kiedyś nam powiedzą że abonament muszą podnieść ponieważ nieremontowaną infrastrukturę trzeba odbudować , że wzrosła opłata za dzierżawę pomieszczeń itd, itp. Dla zarządu i dla francuzów jesteśmy murzynami białymi z kraju czwartego świata!!!!!!!!!!!
Dla zatanawiających się nad poglądami osób religijnych i ateistów: polecam felieton Jacka Dukaja "Religia&Religia" w ostatnim "Czasie fantastyki".
Wiekrzość religii sugeruje, że celem istnienia ludzkości jest jedność - w takiej czy innej formie (Singularity?).
A w dużych firmach też można godnie żyć - patrz Google :)
pracuję w TP w dziale handlu i powiem Wam, że to nie jest praca dla słabych psychicznie ludzi. Im większa firma, tym większe bagno. Znam ludzi, którzy swoją karierę w tej firmie kończyli w szpitalach psychiatrycznych. Związki zawodowe? Jakiś cyrk-nie bardzo przejmują się losami ludzi
Jak na moj - skromny - gust, to religia katolicka ocieka pesymizmem. Praktyka chrzescijanska jest nudna, zmudna, zbedna, szara i smutna.
Co do wypowiedzi o bezsensie zycia: a jaki zycie ma sens? sens tworza sobie jednostki, oszukuja sie; wmawiaja sobie cel.
To, ze ktos zajmuje sie w zyciu czyms wiecej, niz tylko nieustajaca reprodukcja i pomnazaniem dobr i dostrzega bezsens ludzkiej egzystencji, jej przypadkowosc; zastanawia sie nad problemem wszechstwiata, etc nie oznacza, ze jest pesymista. Najczesciej nie towarzysza temu zadne emocje. To, ze inna osoba, ktora w swoim ulozonym zyciu natrafi na podobny okres zostaje tym przygnieciona i jest jej "smutno" nie oznacza jeszcze, ze wszyscy ludzie "tak maja".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.