Komentarze:

  • ~Monika
    [w odpowiedzi dla: ~kaczorek]

    Rozumiem to. tylko prawda jst taka, że ona akurat się czepiała, bo następnym razem miałam kartę mamy i zaczęła mi coś gadać, że i tak wie, że to nie moja karta, ale już mi przyjmie i do tego była bardzo nieprzyjemna. W tym przypadku dziewczyna (którą znam z widzenia) robiła problemy.

    14-11-2010, 15:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kaczorek
    [w odpowiedzi dla: ~unbreakable]

    mylisz się... mają prawo... jest dużo ustaw o których ludzie nie wiedzą...

    21-10-2010, 11:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kaczorek
    [w odpowiedzi dla: ~Monika]

    tyle jej dało to że w każdym sklepie są takie zasady ze nie wolno przyjmować kart jeżeli nie jesteś właścicielem... niektórzy kasjerzy tego nie przestrzegają i mogą mieć z tego problemy... kasjerka w sklepie "piotr i paweł" po prostu bała się utraty pracy... bo jeżeli przyjmie taka kartę może stracić prace

    21-10-2010, 11:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kaczorek

    kasjer ma prawo wylegitymować klienta dowodem osobistym przy płatności kartą powyżej 300 zł... i to tylko dla dobra klienta...

    21-10-2010, 11:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Monika

    Mi czasami mama kiedy ma dużo pracy zostawia swoją kartę, żebym zrobiła zakupy. Zawsze przyjmują bez problemu. Raz jednak kartę dał mi tata. W jednym sklepei przyjęli bez problemu, ale w Piotrze i Pawle dziewczyna przyjąć nie chciała. Powiedziała, że obok jest bankomat i mogę tam wypłacić, bo skąd ona może wiedzieć, że ja tej karty nie ukradłam. I teraz powiedzcie mi co to jej dało? Przecież i tak w tym momencie każdy wiedział, że to nie moja karta, więc po co te podchody. A nawet jeżeli, to skoro znam pin, to chyba zostałam do tej karty upowazniona, prawda? Pieniądzie też mogłam przecież ukraść, więc mnejsze prawdopodobieństwo jest kradzieży karty skoro znam pin.

    28-09-2010, 02:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy