Komentarze:

  • ~magicjohnson
    [w odpowiedzi dla: ]

    Zbieranie danych nie ma wielkiego znaczenia. Nawet znając twój wiek, płeć i miejsce przebywania (choć zawsze masz opcje by to zablokować) nikogo nie obchodzi co w danej chwili robisz. Dla prawdziwie złośliwych ludzi którzy piszą oprogramowanie po to by śledzić liczą się wyłącznie statystyki po to by zbadać do jakiego typu odbiorców trafiają i jak podnieść sprzedaż żeby więcej zarobić. Co kogo obchodzi, że Jadzia z Dupsk Wielkich słucha Ich Troje na YouTube już dwudziesty raz w tym samym dniu? Statystyki ludzie. Mimo wszystko zgadzam się, że nie powinno się to odbywać bez wiedzy ludzi. Sami mamy prawo do dyspozycji swoimi danymi (jak mało znaczące by one nie były).

    28-08-2009, 17:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Gość]

    Następny już "urobiony" przez system "edukacyjny" NWO i nie rozumiejący sedna problemu :(
    Nie chodzi o to że zbierają dane.

    ONI TO ROBIĄ BEZ ZGODY OSOBY KTÓREJ TO DOTYCZY!

    Podając różne dane w Sieci robisz to mniej lub bardziej dobrowolnie, ale na pewno ŚWIADOMIE.

    25-08-2009, 13:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Henry]

    Ludzie słuchający wielu gatunków muzyki są przeważnie chaotyczni i niezorganizowani. Mają problemy z własną osobowością i jako tacy są idealnymi odbiorcami kampanii reklamowych. Łatwo dają się zmanipulować.

    :P

    25-08-2009, 13:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gość

    Jaki z tego morał? Jeśli planujesz rewolucję lub jesteś członkiem mafii.. nie używaj iPhone (generalnie nie używaj komórki najlepiej).

    Ale jeśli po prostu używasz iPhone jak zwykłego telefonu, nie prowadzisz nim tajnych/nielegalnych operacji, to jakie ma znaczenie powyższe?

    Wielu z nas i tak publikuje co i gdzie robi w sieci, więc nikt nie musi tego wykradać. :)

    A te wszystkie profile i statystyki to dopiero głupota! Ja np. słucham prawie kązdego rodzaju muzyki, zależnie od stanu, pory dnia, nastroju itd. Zdarza mi się słuchać metalu, a następnego dnia muzyki poważnej lub popu, albo jazzu wieczorem, a rano techno lub marszy wojskowych - żeby się rozbudzić szybciej... kiedy indziej np. mantr mnichów buddyjskich.. a innym razem folku izraelskiego lub arabskiego.. a jeszcze innym tradycyjnej muzyki japońskiej. Ciekawy profil, nie? ;-)

    24-08-2009, 18:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    Zabawny art. Coz, moglbym sie spodziewac po Apple podobnych rewelacji, od dawien dawna mam jednak do tej firmy zdrowy dystans. Jak dla mnie ni to szczegolnie innowacyjne, nic wolne ...
    Prawde mowiac "zniewalanie po cichu" [uzaleznianie] jest chyba jedna z gorszych rzecz, ktore mozna zrobic drugiemu, zwykle nieswiadomemu czlowiekowi. Apple ukrywalo rowneiz informacje o wybuchajacych iPodach, etc. Ta firma jest nastawiona na zysk bardziej, niz przeciwnik linuksowcow - Microsoft, choc nie ma sensu demonizowac.

    Co do rzekomego zwiazku muzyki sluchanej przez czlowieka z ich osobowoscia, czy inteligencja, to owszem - jest to duze uogolnienie i stereotyp, a jako taki czasem odnosi sie do rzeczywistosci ;) Ciekawe jednak co powiedzianoby o sluchaczach wielu gatunkow muzycznych? w takich momentach ich teoria wali sie w gruzy, ale coz ... swiat badan targetuje na masy, z gory wiec wyklucza jednostke niezalezna i myslaca.

    24-08-2009, 14:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy