Ja podziekuje. Cenie sobie swoja prywatnosc, anonimowosc i spokoj. Jesli ktos wykradnie informacje z ktoregokolwiek z moich kont e-mailowych, to nie uzyska zadnej prawdziwej informacji. Gdyby wykradl je z konta, za ktorym stoja wszystkie moje dane osobowe ... byloby znacznie gorzej. Sugeruje wiec pomyslec o tym w ten sposob. Kazda proba centralizowania czegokolwiek jest *zla* z zalozenia. Komunizm, totalitaryzm, monarchia, szeroko pojety despotyzm, drm i serwer certyfikujacy, nadzor panstw nad internetem ... przeciez internet, torrent, IRC, etc to sieci dzialajace na idei DECENTRALIZACJI, na podstawie tej idei dzialala pierwotna DARPA.NET, majaca nie dopuscic do przerwania komunikacji zniszczeniem np dwoch przylaczy [istnialyby zawsze X kolejne]. Jak dla mnie ten pomysl jest zly i zepsuty w zalozeniach, kryje w sobie chec kontrolowania, zawlaszczania i uzalezniania od konkretnych rozwiazan i firm przy jednoczesnym pozbawianiu bezpieczenstwa.

Projekt bardzo ciekawy. Już teraz bardzo często przyjmuje się identyfikację osoby po jej adresie e-mail. Znając jednak realia internetu, to projekt nie zwojuje wiele i skończy jako ciekawostka obok OpenID.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.