Do wosq kiedyś się bawiłem w napełnianie. Kończyło skończyło się nie za ciekawie. Raz tusz mi się wylał z kartridża i zalał drukarkę. Do tego zawsze ręce brudne od tuszu.
nie wiem jak z kartridzami, ale wiem ze jesli chodzi o zamienniki tuszy to nic dobrego, jakosc wydruku kiepska i zasychaja w momencie gdi sie ma duzo do drukowania
Jako mieszkaniec bloku w jednym z większych polskich miast nie mam mozoliwości samodzielnego posadzenia drzewa (najlepiej rozłożystego dębu;)) dla potomnosci. A tak na serio, każda akcja, która ma układac ludziom w głowie, żeby poysleli zanim cos wyrzucą do śmieci jest dobra.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.