Wartosci istoty nie ocenia sie po jej uzytecznosci. Wlasnie takie podejscie sprowadza na ludzkosc zaglade i tworzy sytuacje, w ktorej: "wyrzuca sie czujaca i myslaca istote na smietnik" tylko dlatego, ze nie potrafi powiedziec jak bardzo wkurwia ja twoje prostactwo, ewentualnie nie potrafi ci wygarnac w niewyparzona gebe, bo jest na to za mala. Oponentom w tej materii sugeruje wczuc sie w sytuacje drugiej strony [kota, a jesli nie wierza, ze on tez czuje; to niech sie wczuja w sytuacje dreczonego czlowieka].
reasumujac: glupota jest wywyzszanie wartosci ludzi i zanizanie wartosci zwierzat, bo *wlasnie w ten sposob zanizacie wlasna wartosc*, jako naczelni przedstawiciele zwierzat.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.