
@the_ozyrys: ale zobacz ile to pochałania pieniędzy.
@Jurgi: tam wszystko jest do góry nogami. jak wspomniałeś o tym jedzeniu od razu przypomniała mi się "mapa świata wg. amerykanów" :P
oni sami chyba nie widzą w tym nic złego. nie wiem czy to wynik długoletniego prania mózgów czy zwykłe ograniczenie myślowe wynikające z długoletniego żarcia tanich produktów spożywczych pewnej firmy na D ;)
Spokojnie, nie ma się czym przejmować. Po prostu w USA patentowalne nie jest to, o czym świat nie słyszał, ale to, o czym nie słyszał urzędnik patentowy. W ten sposób ichniejszy urząd patentowy przerzucił problem decydowamoa o "nowości" na sąd, a jednocześnie zapewnił sobie możliwość ciągnięcia kasy za de facto nierealne patenty (które normalnie - w normalnym kraju, znaczy się - zostałyby oddalone i nie dałoby się wyciągnąć kasy za udzielenie patentu). Cały trik jest taki, że i tak przy pierwszym pozwie o naruszenie praw patentowych pozwany przedstawi dowód na prior art (użycie opatentowanej technologii przed złożeniem wniosku patentowego) i patent zostanie cofnięty.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.