Ludzie! Jaki dochód? Prawo mówi wyraźnie, że jeżeli sprzedajesz rzecz, której jesteś w posiadaniu dłużej niż sześć miesięcy i której wartość sprzedaży nie wynosi więcej niż 1000 zł (więc facet musiałby dostać ponad dwa kawałki za tą sprzedaż, to jest to rzecz używana - jej sprzedaż nie jest dochodem i w żaden sposób się z niej nie rozliczasz!!! Jednym słowem skarbówce gówno do tego. Oczywiście, urzędnicy, wiedzą lepiej i zawsze sobie zinterpretują prawo według swoich kulawych rozumów... Może być zarejestrowany w urzędzie brać zasiłek i sprzedawać sobie co chce, pod warunkiem, że nie jest to sprzedaż zorganizowana (np. raz na trzy miesiące pozbywa się "swoich"-HA! rzeczy i mogą mnie pocałować w tę część ciała, na której najczęściej się siada!!! Facet to kretyn, że dał się skotłować. Ale jak się już jest kretynem, to są jeszcze adwokaci...
Potwierdzam niekompetencję urzędników 'tego' urzędu pracy w Oświęcimiu. Wiem coś o tym i to sporo. Prezentują żenujący poziom wiedzy i łamią prawo przy dotacjach dla wnioskodawców - to jest dopiero skandal!
Wyobrażam sobie co byłoby gdyby sprzedał swój samochód albo mieszkanie. Szafot.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.