Komentarze:

  • ~TATA

    Także się przyłączam.
    Przeszedłem na Linuxa zaraz jak wyszedł XP (Win98 był naprawdę dobry ale kiedy przestał być wspierany...) najpierw na RedHata a potem na Debiana. Teraz siedząc na Debianie 5.01 i widząc jak się ludzie podniecają W7 to aż mi się te funkcje przypominają z Debiana z przed kilku lat. Nie ma to jak kalkomania...

    06-06-2009, 11:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~MasterMatan

    Popieram. Zainstalować dystrybucję Linuxa jaka się najbardziej podoba/pasuje i jeb** M$. Ja zrobiłem to dawno przechodząc z XP na UBUNTU i dobrze na tym wyszedłem. Przyzwyczajenie się do nowego systemu zajęło mi 2 dni a dokładniejsze jego zgłębienie 5 dni a więc 1 tydzień i można się czuć jak u siebie w domu.

    A jak ktoś chce kupować W7 to niech sobie podlepszy komputer bo emulacja XP na W7 jest ponoć zasobożerna. Więc dochodząc po linii prostej tak czy siak Linux jest lepszy.

    06-06-2009, 08:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anonim
    [w odpowiedzi dla: ~ITP]

    nie łudź się wymagania nie będą mniejsze od visty, stare oprogramowanie też będzie ciężko chodziło.
    Ubuntu to jest rozwiązanie

    05-06-2009, 10:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • liko
    m
    Użytkownik DI liko (560)
    [w odpowiedzi dla: ~ITP]

    Olać Win i zainstalować Ubuntu, które ma wszystko co win7 plus więcej? ;P A WINE pozwoli ci na uruchamianie programów windowsowych.

    05-06-2009, 10:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ITP

    No rzeczywiście przerobili... np. mnie.
    Jak kupowałem laptopa dokupiłem XP żeby zaorać Vistę. Wydatek.
    Teraz wyjdzie 7 które będzie miało wszystkie fajne rzeczy które pojawiły się w Viście i inne, ale być może nie będzie tak zamulające kompa i lepiej współpracujące ze starymi programami.
    I cóż zrobić jak znów nie kupić Windowsów.

    05-06-2009, 02:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy