
"Straty jakie ponosi brytyjska gospodarka z powodu wykorzystywania sieci P2P do pobierania nielegalnych plików to kilkadziesiąt miliardów funtów rocznie" - powiem krótko: GÓWNO PRAWDA.
"Problemami jest mała liczba legalnych źródeł i ich obszerność(...)"
To fakt. Poza tym dochodzi jeszcze kwestia zasięgu(reklamy) - nikt nie kwapi się aby sponsorować wolne serwisy. Wytwórnie zakładają swoje sklepy jako alternatywa dla piractwa ale aby udostępnić, ba, _promować_ coś darmowego to już pieniędzy nie mają. A narzekać na piractwo zawsze można.
Jak już doszło do wolnych serwisów to polecam Jamendo (http://www.jamendo.com/pl/), może nie ma tam popularnych hitów ale trafiają się bardzo ciekawe albumy. Osobiście nie miałbym nic przeciwko aby część moich podatków przekazana została na wspieranie podobnych idei.
Bzdura. Muzycy zarabiaja bardzo dobrze ale nie na samej sprzedazy muzyki tylko na koncertach , reklamach i innych pobocznych rzeczach. Fonografia w dzisiejszych czasach jest tylko i wylacznie czescia promocji i niczym wiecej dlatego koncerny ktore zarabiaja na tym krocie tak sie burza bo artysta dalej bedzie zarabial i juz zarabia tylko na czym innym nie na samej sprzedazy !
Jeśli chodzi o sklepy z muzyką to byłbym spokojny. Obok wielkiej komerchy znalazłyby sobie na pewno miejsce witryny z niszową muzyką. Rynek nie znosi próżni.
"Pomijam juz fakt, ze komercyjni muzycy nie sa w niczym lepsi od panow grajacych na gitarach na dworcu; bo robia to samo"
Tu już jest spore miejsce do polemiki. Wiem jak układać cegły, ale to nie znaczy, że robię to tak samo dobrze jak profesjonalista. Przykładów można mnożyć.
Moim zdaniem nie podlega dyskusji fakt, że ludziom za swoją pracę (czy to jest akwizycja, wydobywanie węgla, mycie samochodów czy tworzenie piosenek) należy się wynagrodzenie.
Problemami jest mała liczba legalnych źródeł i ich obszerność, ceny i coś co określiłbym niezrozumieniem kwestii praw autorskich.
Mnie osobiście bardzo zniechęcają też takie techniki jak DRM i inne aktywacje, które uparci obejdą a dla przeciętnego zjadacza chleba będą wrzodem na pupie.
"Nie widze powodu, dla ktorego mialbym im cokolwiek placic. Ponoc robia to, co kochaja robic"
To ja proponują, aby każdy, który kocha swoją pracę zrezygnował z pensji. Szefowie się ucieszą :)
Pod warunkiem, ze nalezy sie mentalnie do mainstreamu, bo takie serwisy nie zapewniaja dostepu do muzyki niedostepnej dla mas. Chcesz poszukac starych wydan plyt, bootlegow; jestes fanem muzyki niepopularnej? no to masz problem, bo taki sklep nic ci nie daje. Pomijam juz fakt, ze komercyjni muzycy nie sa w niczym lepsi od panow grajacych na gitarach na dworcu; bo robia to samo. Nie widze powodu, dla ktorego mialbym im cokolwiek placic. Ponoc robia to, co kochaja robic ... ?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.