Artysci powinni dochody czerpac z wystepow na zywo, kontraktow reklamowych itd. Kiedys nie bylo praw autorskich a artysci zyli prawda? Gama to dylko do-re-mi-fa-so-la-si-do jezeli myslisz ze nikt inny od poczatku swiata nie ulozyl rak w ten sposob na klawiaturze czy nie zagral takich dzwiekow co ty to znaczy ze jestes idiota! Na prawach autorskich zarabia banda cwaniakow ktorzy wymyslili prawo i porejestrowali na siebie melodie... To samo z patentami w medycynie ! Zabijaja miliony ludzi rocznie !
Ta to znaczy że jeżeli ktoś kupuje nieoryginalny katridż do drukarki, to znaczy że jakby go nie było poszedłby do sklepu napewno kupić oryginalny - zamiast samemu wsypać proszek czy wlać tusz.
Albo jak ktoś kupuje tańszą wersje samochodu, to znaczy że jakby jej nie było na 100% kupiłby nowszą.
Albo jak ktoś ściąga film z internetu, jakby nie można by było go ściągnąć, na 100% by leciał do kina żeby go obejżeć...
Tak tak, takie rzeczy to tylko w erze...
No to będzie przerzucanie się na serwery hostingowe,typu rapidshare czy odsiebie , wtedy tacy twórcy mogą skoczyć :]
świetnie powiedziane...;)
A ja jedynie nakrzyczeć chce na autorów - czy Wy kur... kiedy kolwiek zrozumiecie że nie zyskanie != strata?
Może i to chwytliwy tytuł i pisze o tym w arcie że tak jest, ale nie kazdy czyta całe, a czasem tylko komuś tytuły[np. w guuglach] przelecą przed oczkami, setki takich działają na podświadomość...
Strata, to jest wtedy gdy coś było, i nie ma, albo inaczej gdy mogło być a nie umożliwiono bycia[więc np. więzienie można uznać za stratę finansową bo nie można zarobić, tak jak kradzież, ale to tak jak by jeden sprzedawca, czepiał się drugiego że traci przez niego, bo on sprzedaje coś za 200zł, a ten inny - oskarżony - za 100zł... przecież jak ktoś ma tylko 100 w kieszeni, to kupi u tańszego, albo nie kupi wcale, więc ten który sprzedaje po 200 - nic nie stracił..


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.