"na dzień 28 kwietnia 2009 r., godz. 12:00, złożonych zostało 54 029 deklaracji przez podatników nieposiadających tzw. podpisu kwalifikowanego oraz 1 088 deklaracji złożonych przez podatników posiadających podpis kwalifikowany"
Liczby świadczą o tym, że ludzie bardzo chętnie korzystali by z komunikacji elektronicznej z wszelkimi urzędami, gdyby nie wymagało to kwalifikowanego podpisu elektronicznego (karta chipowa + czytnik). Mamy nieżyciową ustawę o podpisie elektronicznym.. Sam kupiłbym podpis, gdyby kosztował 100zł na 2 lata i mógłbym go wykorzystać min. 3x w miesiącu.. A wydawać kilka setek na rok po to, aby go użyć może z 2x w roku, to przesada..
A ja nie mogłem złożyć pit-37 tylko pit-36 i już był potrzebny podpis kwalifikowany.. Więc wydruk i do urzędu (w tym roku wyjątkowo), we wcześniejszych latach pocztą.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.