Komentarze:

  • ~_47_

    Czytanie e-booków to bardzo praktyczna sprawa. Nawet na odtwarzaczu mp4 kiedyś próbowałem :) zaletą był sposób wyświetlania (żółta czcionka na czarnym tle) powodujący niewielkie zmęczenie wzroku, wadą -niewielka ilość (bodaj 4) linii wyświetlanych na ekranie, obecnie korzystam z Nokii 3650 i programu ReadM.

    Problem z legalnością takiego czytania nie jest mi obojętny, ale moim zdaniem należy cieszyć się z faktu, że rynkiem e-booków nie interesują się jeszcze (miejmy nadzieję, że zainteresują się nieprędko i w niewielkim stopniu) duże wydawnictwa, a wraz z nimi obrońcy prawa, moralności i świętej wiary.

    Dzieje się tak, gdyż czytelnictwo nie jest tak popularnym rynkiem jak sprzedaż przekazu audiowizualnego (mam tu na myśli muzykę i filmy, nie zaś audiobooki) stąd (przy całym szumie wokół multimediów w sieci) kwestia legalności pobieranych (najczęściej) z zagranicznych serwerów hostingowych książek nie jest narazie poruszana na forum publicznym.

    Tymczasem dobrze, że działają już takie inicjatywy, jak www.wolnelektury.pl , jednak w związku z prawem autorskim nie wszystkie książki mogą być legalnie udostępniane w ten sposób, dobrym pomysłem byłoby wydawanie tytułów, będących do nabycia w księgarniach, w internecie -przez same wydawnictwa (oczywiście po cenie niższej niż w przypadku wydania papierowego).

    To tak na teraz, wiadomo jednak, iż kultura chce być wolna! :)

    08-02-2009, 19:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • szymarek
    m
    Użytkownik DI szymarek (176)

    MobiPocket Reader + Sony Ericsson P1i + kilka GB książek. Nie ma lepszej alternatywy dla mnie. Niestety nie mam obecnie czasu i siły aby czytać papierowe książki (chociaż są dużo wygodniejsze) Po prostu komórkę mam zawsze przy sobie, włączenie książki zajmuje mi sekundę i jeszcze nie muszę pamiętać gdzie ostatnio skończyłem czytać- automatycznie program sam pamięta ostatnią stronę. Jest to wygodna i szybka metoda czytania. Mogę to robić w tramwaju, na lotnisku czy nawet przy obiedzie. Wykorzystuję każdą wolną chwilę na czytanie. Niestety nie mam tyle czasu aby czytać prawdziwe książki. I tak jak pisał Tomy M. szkoda że nie ma legalnych źródeł książek.

    08-02-2009, 16:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoły

    Tomy, szczerze Cie podziwiam. Czytam książki nałogowo jakieś 20 lat. Twardą fantastykę naukową (czyli nie te które nadają się na tani film klasy y albo z), książki historyczne, czasami dla odprężenia fantasy. Próbowałem już wszystkiego od ekranu komórki, monitora do audiobogków i nigdy nie było tak przyjemnie jak wtedy kiedy czytam prawdziwą książkę.

    Komórka męczy wzrok i jest niewygodna. Monitor odpada bo również męczy wzrok. Dobre jak trzeba przeczytać artykuł, dokumentację albo coś takiego ale nie wtedy kiedy trafiasz na jakąś perełkę od której nie możesz się oderwać przez 5-6 godzin co kończy się myślami w stylu "2-3 godziny snu na pewno mi wystarczą".

    Lepszy przykład to ostatnie pozycje jakie zamówiłem. 2 tomy Thinking in C++ praz C++ - Bezpieczne programowanie. Receptury. Łącznie będzie tego z 2500 stron (słownie nie piszę bo w końcu nie ma tyle zer żeby się ktoś pogubił). By mnie chyba trafiło gdybym to wertował na monitorze czy komórce.

    Także wg mojej skromnej opinii, oferta amazon to raczej ciekawostka i nowinka jak coś na prawdę praktycznego. Chyba że są tacy masochiści którym na prawdę wygodniej czyta się z ekranu czegokolwiek zamiast z papieru.

    Zdrowia życzę takowym.

    08-02-2009, 15:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tomy M.

    Książki w komórce są wygodne, ja też od 4-5 lat czytam książki praktycznie tylko w wersji elektronicznej.Na początku na monitorze, później na Jornada, na kolejnym handheldzie IPAQ, jakieś 1,5 temu przesiadłem się na telefon S700i (konwersja do JAVA) a obecnie na LG Shine który otwiera praktycznie każdy dokument. Czy to jest wygodne? TAK! Mam na karcie 2GB około 2000 książek (słownie: DWA TYSIĄCE KSIĄŻEK) mogę je czytać w każdej wolnej chwili.
    Szkoda że praktycznie cała dystrybucja książek elektronicznych obecnie to czarny rynek. Firmy wymyślają coraz to nowsze formaty e-book a tymczasem najlepszy format to zwyczajne TXT :-)
    Najlepsze źródło książek: PEB + rapidshare :-)
    Pozdrawiam grupę SCAN-DAL! Tak trzymać chłopaki!!!

    08-02-2009, 01:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pasibrzuch

    Zgadzam sie z artem. Ebooki na komórce czytam od... conajmniej roku, tylko dlatego, że dostałem siemensa s65 ze sporym ekranem i mogłem na nim je czytać. Teraz mam n95 i jeszcze lepiej się czyta. Zgodzę się, nie jest to tak samo fajne uczucie jak się czyta prawdziwą książkę, ale cóż zrobić jak nie ma się kasy, można ze sobą tachać całe biblioteki książek i można je czytać wszędzie. Aby bateria starczyła.

    07-02-2009, 11:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy