Jakoś mi to wszystko... dziwne. Od dawna korzystam z gmaila offline także z kalendarza poprzez Thunderbirda. Mało tego - z gmaila jako IMAP! Mam porobione filtry i bardzo ważne maile włączyłem sobie jako dostępne offline. Natomiast kalendarz za pomocą Lighting-a. Jest to bardzo wygodne i ta informacja w wielu portalach bardzo mnie zdziwiła! Po prostu uznałem, że to normalne, gdy ktoś potrzebuje dostępu offline to sobie to w ten sposób "załatwi"! Mało tego - nadal uważam, że to jest "lepszy" i bardziej "elegancki" sposób!
np :-) po prostu chciałbym sobie przetestować tą funkcjonalność. Co ciekawe, konto, które założyłem przed chwilą na gmailu już ma ten dodatek włączony!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.