Te "bramki" to ściema, bo taką koncepcję łatwiej nieświadomym ludziom przełknąć. Natomiast skaner ma wielkość i funkcjonowanie podobne do dużej kamery, jest łatwy do przenoszenia i instalacji, nie potrzeba żadnej bramki.
Niektóre lotniska w USA już są monitorowane tym mobilnym sprzętem i każdy kto w ich pobliżu przechodzi, 70-letni staruszek i 13-letni podlotek, są skanowani niezależnie od tego czy będą lecieć samolotem czy nie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.