Tak czytam te wypowiedzi sfrustrowanych programistów i niedobrze mi się robi ... ile w was jest goryczy... Wylewacie pomyje na joomle, która rozwijana jest z pasji i która spełnia oczekiwania jej użytkowników. Co w tym złego? Mam wrażenie, że was boli joomla bo przez nią nie zarabiacie :) I bardzo dobrze, trudno żeby właściciel małej firmy musiał pchać wam w d....py. Jesteście po prostu zawistnymi leszczami, zazdroszczącymi tym którzy zarabiają kasę na programowaniu, a po godzinach rozwijają joomle, bo ich to cieszy, że laik może stworzyć stronę dzięki niemu.
Eh- sam używam Joomli, bo zajmuję się w życiu czymś innym niż tworzenie stron. Moja hobbystyczna witryna stoi na Joomli i osobiście jestem zadowolony, aczkolwiek uważam, że jest ona niedopracowana.
Dodając strony wykonane w Joomli, to zabiję Was teraz, ale natknąłem się na witrynę wydziału informatyki (sic!) politechniki Szczecinskiej postawiona wlasnie na Joomli!
www.wi.ps.pl
farmazony pleciesz. Jest masa firm - wielkich firm - i to nie tylko w Polsce których serwisy są postawione na joomla. Przykład nasz.. jeden z większych dystrybutorów części motoryzacyjnych www.moto-profil.pl
Jak ktoś jest niedouczony to jakiego by nie używał cmsa to i tak spierdzieli sprawe...
Cały sens tej dyskusji sprowadza się do pieniędzy.Po prostu obawa przed konkurencją.
Syyfla, zastanowiłbym się, czy Ci dać zlecenie, jesteś zbyt pewny siebie, a to niebezpieczne. NIE MA systemów całkowicie bezpiecznych. Po prostu praktycznie nie istnieje taka możliwość. Teoretycznie można sobie wyobrazić CMS zabezpieczony w sposób idealny. Ale obawiam się, że byłyby to miliony linii kodu i prędkość działania na poziomie pijanego ślimaka.
Co do użyteczności Joomli. Sprawa ma siuę tak jak sam napisałeś w temacie dzieciaka po internetowym kursie php. Po prostyu jest niedouczony. Tak samo jest z budującymi strony na Joomli. Jeśli ktoś jest niedouczony, to zrobi badziewie.
od względem graficznym templatki Joomli można łatwo przerabiać w sposób dowolny. Albo po prostu napisać własną - przecież to nic innego jak xhtml + CSS. Integracja z Joomlą to czyto techniczny zabieg do wykonania w kwadrans. Nie upuieram się, żeby robić strony korporacyjne na Joomli. Ale do budowy własnego serwisu z modułem sklepowym jest idealna. Problem polega tylko n atym, że większość idzie na łątwiznę: skoro działa to znaczy że jest OK i nic nie trzeba zmieniać. I nawet nie mają pojęcia że istnieje coś takiego jak .htacces i do czego służy MySql.
Jestem zwolennikiem Joomli, jest to bardzo dobre narzedzie do budowy stron, wbrew temu co twierdzą tacy zazdrośnicy jak syyfla.
Wcale nie jest przeładowany : oferuje CI tylko spory zasób komponentów - to Ty wybierasz co chcesz zainstalować.
NAtomiast jest jedna niebezpieczna rzecz. Joomla to trochę jak brzytwa: w rękach dobrego fryzjera jest bardzo dobrym narzędziem pracy. W rękach niedouczonego "webmastera" może narobić bardzo dużych szkód - narazić nieświadoemgo klienta na straty poprzez otwarcie furtki włamywaczowi. I to jest niestety realne zagrożenie. Myślę, że twórcy Joomli powinni na powaznei zająć się tym tematem. Może na przykłąd tak zmodyfikować instalatora,żeby pozwalał amatorowi jedynie na zbudowanie prościutkiej stronki, a coś większego wymagałoby na przykłąd znajomości podstaw bezpieczeństwa ?
Nie wiem - to może być temat do dyskusji.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.