Piszesz o dominującej pozycji na ryku czyli masz świadomość że to TPSA jako jedyna ma możliwość wprowadzania nowych technologii na skale ogólnopolską.Czy tworzenie równoległego podłączenia do klienta czy to będzie miedz czy światłowód ma sens? Ktoś wpadł na pomysł że trzeba ustalić cenę za dzierżawę i udostępniać temu operatorowi którego wybierze klient. Piszesz że za 50%, narodowy operator przyzwyczaił się że wszelkie koszty można przerzucić na klienta więc może tak być że jego koszty odbiegają od standardów europejskich ale czemu mamy płacić więcej? Wyłączenie części odpowiedzialnej za sieć ma tę zaletę że neostrada i Tele2 będą na takich samych pozycjach - niech konkurują organizacją, marketingiem niech TPSA porzuci praktyki dominującego podmiotu: "chcesz mieć internet od konkurencji musisz mieć nasz telefon". Za to "TPSA łącza" czy jak się to ma nazywać, ustali z UKE koszt dzierżawy dla operatorów łącza wysokiej przepustowości tak by stopa zwrotu była realna i cena porównywalna z tymi w europie - biznes będzie klarowny i klient zadowolony.
A wy byście chcieli, żeby TP rozbudowała centrale, pociągnęła łącza na wsi, poczym kupicie usługę od tele2 czy netii, które wezmą te kabelki od TP za 50% ceny? Przecież wtedy zwrot z inwestycji będzie się ciągnął latami. Zapytajcie któregokolwiek z "alternatywnych" operatorów o internet czy telefon, to co usłyszycie? Nie możemy świadczyć usługi, bo TP tam nie ma sieci! Dlaczego sami jej nie położycie? Bo się nie opłaca! Czyli im się nie opłaca budować, tylko czekają aż TP wybuduje i im da (bo musi wg. UKE) za np. 30 zł, wtedy oni doliczą 20 zł i sprzedadzą Ci za 50, podczas gdy TP zgodnie cennikiem zatwierdzonym przez to samo UKE nie może Ci sprzedać taniej niż 60 zł, bo jest podmiotem dominującym. Tak to w tym kraju dba się o konkurencyjność nie dbając o rozwój.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.