Komentarze:

  • Nasty (Wojciech E.)
    m

    Heh. "przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem". I taki jest typowy smutny koniec demagogów, którzy prawią puste farmazony i nie umieją ich w żaden sposób skonkretyzować. Nic wartościowego tu nie napisałeś, Kolego, poza stekiem ogólników. Proszę Cię o konkrety, konstruktywne propozycje, a w zamian słyszę tylko personalne ataki. Widzę, że nic więcej nie masz do powiedzenia, więc pora kończyć tą rozmowę.

    Szkoda tylko, że nic do ciebie nie dotarło, nie masz żadnych refleksji i pod najbliższym artykułem na temat UKE znowu będziesz skandował, żeby zlikwidować tą bandę urzędasów-populistów-komunistów itp. Eh...

    15-10-2007, 15:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    @Wojciech E.: przeczytaj ze zrozumieniem co kilkukrotnie napisałem. Nie zamierzam na siłę przekonywać ludzi do tego, że UKE jest niepotrzebne, bo wiem zwykle do czego to prowadzi. Beton trzeba kuć porządną wiertarką z udarem.
    Mniej TV i radia i zaczniesz myśleć samodzielnie Szanowny Kolego.

    13-10-2007, 22:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Nasty (Wojciech E.)
    m

    Masz napisać w jaki sposób według Ciebie sztywnymi i ogólnymi z zasady przepisami prawa da się uregulować szczegółowe przypadki, jakimi zajmuje się i jakie rozpatruje UKE, na przykład to, co wymieniłem.
    Póki co Twój pomysł można kwalifikować do na równi realnych, jak pomysły niektórych polityków, mające wprowadzeniem ustawy zagwarantować każdemu obywatelowi minimalną płacę 2000zł oraz "godny poziom życia".

    Dziwna jest Twoja sugestia jakoby wszyscy poza urzędnikami byli przeciwko UKE, a cała reszta była za Twoim dość oryginalnym, utopijnym pomysłem.

    13-10-2007, 16:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    Mam napisać cały kodeks i wszystkie ustawy tutaj?
    Przepisy zapobiegające powstawaniu monopoli i regulujące współpracę między operatorami. Na cholerę urząd, który udaje, że zajmuje się tym?
    Szanowny Kolego, gdzie Ty do ch***ery jasnej pracujesz, że UKE hołubisz? Jakiś Urząd Miejski, a może Marszałkowski? ;P

    12-10-2007, 20:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Nasty (Wojciech E.)
    m

    Pff... Ogólniki i demagogiczne teoretyzowanie. "Odpowiednio skonstruowane" prawo. Czyli jak skonstruowane? Zapytałem konkretnie, oczekuję konkretnej odpowiedzi.

    12-10-2007, 17:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy