Komentarze:

  • ~olo

    @vhost

    Byzydura...
    Koszty wytworzenia mnie nie obchodzą. Prawda jest taka, ze na płycie najwiecej zarabia producent, a nie artysta, wiec niby dlaczego mam bulić 2-3 razy wiecej za kolorową okładkę i inne duperele. Koszt produkcji czystej płyty to około 0,5 gr. i trwa to 10 sekund. 1/4 ceny jaką płacisz za płyty to wynagrodzenie artysty (artyści wiecej zarabiaja na koncertach), a gdzie idzie reszta ?

    Ja mogę "bulić" ale za twórczosc artysty, a nie producenta, dlatego też jestem zwolennikiem jamendo, gdzie młodzi artyści dopiero sie promują i tworzą naprawdę rewelacyjna muzyke.

    A co do promocji - jest to wymysł kapitalistów - jak to padnie to padnie cały rynek z mtv włącznie, dlatego tak karcą sklepy, które sprzedaja muzyke zdecydowanie taniej.

    03-07-2007, 09:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    @vhost

    Jak inaczej nazwać ludzi którzy rezygnują z rynku wartego wiele miliardów, jak handel tanią muzyka w internecie??

    Zamiast tego usilnie liczą swe straty, i dalej prowadzą politykę cenową i w zakresie PR odstraszająca klientów, także tych uczciwych.

    02-07-2007, 19:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~chester

    Płyty audio w wersji OEM to jest coś ;)

    02-07-2007, 14:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~vhost

    Jeju, zawsze te same stare zgrzyty na płycie, "dystrybutorzy to idioci". Spróbuj wreszcie zacząć coś sprzedawać i bulić kasę na reklamę, żeby w ogóle ktoś to dostrzegł. Zobaczymy czy będziesz mógł sprzedawać produkt jakiegoś producenta po cenie kosztów wytworzenia. Ktoś kto porównuje cenę płyty w sklepie do kosztów nośnika CDR nie ma kompletnie pojęcia co to znaczy coś wylansować, sprzedać i zarobić...

    02-07-2007, 13:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gujiin

    "Plyta kosztuje szrednio $2-$2.50. To chyba uczciwa cena za "wirtualna plyte", skoro rzeczywista plyta kosztuje $10-$15 w sklepie detalicznym?"

    No własnie niebardzo doktorku. O to ten cały szum, że przez takie serwisy nikt nie kupuje płyt CD, i dystrybutorzy liczą straty. A że dystrybutorzy to idioci i nie potrafią się dostosować do dzisiejszego rynku - na to nikt nic nie poradzi, do póki oni sami nie pójdą po rozum do głowy (a to będzie kosztowało dużo krwi, czasu i studentów łapanych przez policję jako groźnych piratów i kryminalistów).

    Tak naprawdę, to nie wiem jak to wszystko działa (ten cały posrany system), każdemu chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze. Wiem tylko, że w życiu nie kupie płyty za więcej jak 10-20zł. A że muzyki, której słucham w ogóle nie mogę kupić w sklepie, bo ten króluje 50cent, tede i inne żenujące pajace - to musze swoją muzykę zdobyć innymi sposobami.

    02-07-2007, 13:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy