@vhost
Byzydura...
Koszty wytworzenia mnie nie obchodzą. Prawda jest taka, ze na płycie najwiecej zarabia producent, a nie artysta, wiec niby dlaczego mam bulić 2-3 razy wiecej za kolorową okładkę i inne duperele. Koszt produkcji czystej płyty to około 0,5 gr. i trwa to 10 sekund. 1/4 ceny jaką płacisz za płyty to wynagrodzenie artysty (artyści wiecej zarabiaja na koncertach), a gdzie idzie reszta ?
Ja mogę "bulić" ale za twórczosc artysty, a nie producenta, dlatego też jestem zwolennikiem jamendo, gdzie młodzi artyści dopiero sie promują i tworzą naprawdę rewelacyjna muzyke.
A co do promocji - jest to wymysł kapitalistów - jak to padnie to padnie cały rynek z mtv włącznie, dlatego tak karcą sklepy, które sprzedaja muzyke zdecydowanie taniej.

@vhost
Jak inaczej nazwać ludzi którzy rezygnują z rynku wartego wiele miliardów, jak handel tanią muzyka w internecie??
Zamiast tego usilnie liczą swe straty, i dalej prowadzą politykę cenową i w zakresie PR odstraszająca klientów, także tych uczciwych.
Jeju, zawsze te same stare zgrzyty na płycie, "dystrybutorzy to idioci". Spróbuj wreszcie zacząć coś sprzedawać i bulić kasę na reklamę, żeby w ogóle ktoś to dostrzegł. Zobaczymy czy będziesz mógł sprzedawać produkt jakiegoś producenta po cenie kosztów wytworzenia. Ktoś kto porównuje cenę płyty w sklepie do kosztów nośnika CDR nie ma kompletnie pojęcia co to znaczy coś wylansować, sprzedać i zarobić...
"Plyta kosztuje szrednio $2-$2.50. To chyba uczciwa cena za "wirtualna plyte", skoro rzeczywista plyta kosztuje $10-$15 w sklepie detalicznym?"
No własnie niebardzo doktorku. O to ten cały szum, że przez takie serwisy nikt nie kupuje płyt CD, i dystrybutorzy liczą straty. A że dystrybutorzy to idioci i nie potrafią się dostosować do dzisiejszego rynku - na to nikt nic nie poradzi, do póki oni sami nie pójdą po rozum do głowy (a to będzie kosztowało dużo krwi, czasu i studentów łapanych przez policję jako groźnych piratów i kryminalistów).
Tak naprawdę, to nie wiem jak to wszystko działa (ten cały posrany system), każdemu chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze. Wiem tylko, że w życiu nie kupie płyty za więcej jak 10-20zł. A że muzyki, której słucham w ogóle nie mogę kupić w sklepie, bo ten króluje 50cent, tede i inne żenujące pajace - to musze swoją muzykę zdobyć innymi sposobami.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.