Póki co, to macki Kononowicza sięgły nawet Marsa: pojawiło się tam NIC i wkrótce nie będzie tam, zgodnie z obietnicą, niczego: http://news.astronet.pl/news.cgi?5620< br/>Strach pomyśleć, gdzie sięgają macki… przepraszam, płetwy kałolicji.
Z pewnością jest to celem co najmniej trzech wiadomych partii. Ich zdyscyplinowany elektorat ma większą siłę, gdy reszta zajmuje się swoimi sprawami.
Obudzimy się z ręką w nocniku, gdy zamkną nas wszystkich w więzieniach za kupowanie produktów z hipermarketów w niedziele, pornografię, brak patriotyzmu i schludny ubiór. Zamiast premiera będzie naczelnik więzienia.
Póki co, Kaczyńscy robią z igły widły i idą z nimi na kogo popadnie. Mam nadzieję, że kiedyś będzie normalna ordynacja prowadząca do nudnego dwupartyjnego systemu, i będzie nudny rząd zajmujący się nudnymi sprawami.
Ale byłoby fajnie :)
Póki co, nie uciekniemy od naszych afer, skoro nawet na Malezji, na Jamajce o nas pisano :O
Może to metoda rządzących: zalać ludzi taką lawiną bzdur, żeby się zmęczyli i znużyli i przestali pisać i zwracać uwagę - rządzący będą mogli przeprowadzić co zechcą bez większych protestów.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.