a ja mam takiego operatora co mi powiedział ze gwarantuje połowe predkości moje go łącza - i w 99% nie zdarza mi sie nagły spadek predkości łącza!!!
widze ze UKE nie sprawdza wszystkiego dokładnie a szkoda. jestem z poznania a firma do ktorej naleze to bezprzewodowka. no coz - neostrada nie jest rewelacja skoro wszyscy w niej sa to takie sa skutki!!! milego wolnego serfowania w sieci ;-)
Może zmienić ustawowe warunki świadczenia usług, gdzie mogłoby być określone minimum dla określonych usług (gwarantowany transfer dla telefonii VoIP, określone minimum transferu dla internetu szerokopasmowego i łącza radiowego, modemu, sprawa automatycznego dzielenia łącza na VoIP i "zwykły" internet) z czego musi wywiązać się usługodawca? Mogłoby to zwiększyć jakość usług internetowych. Trochę głupio jest płacić za 512Kb, gdy w rzeczywistości ma się np. połowę z tego.

a przez szybkość łącza rozumiecie szybkość połączenia do?
zgłaszacie "łojezu internet mi nie działa", potem specjalista z DI orzeka - coś nie tak jest siecią szkieletową TPSA i opowiada farmazony o strefach numeracyjnych (jakby cokolwiek wspólnego miało jedno z drugim).
A ktoś z szanownych państwa sprawdził na którym węźle sa straty pakietów? I czy chodzi o mała przepływność, długi czas odpowiedzi na wysyłane pakiety czy ich wysoką stratność? A najważniejsze gdzie. Bo w umowie macie podaną prędkość do pierwszego routera TPSA. Numion.com nie jest żadnym testem niczego. 1 megabit tepsy oznacza megabit od Was z domu do centrali TPSA, nie dalej.
Nie mam pretensji do użytkowników - bo oni nie mają obowiązku wiedzieć jak działa sieć, ale redaktorzy DI - owszem. Powiedzcie na czym polega awaria, i czy wszędzie jest taka sama.
Osobom zgłaszającym problemy polecam wgrać program typu WinMTR i zbadać na którym węźle mają problemy. Zbadajcie trasy np. do google.pl, home.pl, wikipedia.org i gadu-gadu. Wtedy zobaczymy - czy straty są na routerach tpsa (np. na pierwszych dwóch), na łączach międzyoperatorskich czy międzynarodowych i wtedy można coś napisać. Niestety sam nerwostrady nie mam (i problemów) więc nie sprawdzę.
@waldek.k Ach ci niedobrzy internauci wykorzystują tak biedną TPSA i ciągną co popadnie. Nie, nie jestem za ściąganiem co popadnie i nie popieram piractwa, ale to TPSA jest winna swoich decyzji a nie użytkownik, który tylko korzysta z tego za co zapłacił.
W normalnym kraju zmieniasz takiego operatora i już. Na szczęście jest w końcu taka możliwość i u nas (szkoda że nie w całym kraju).
Jednym słowem usługi TPSA są do bani.
Jak potnie linki to sobie złóżcie:
http://www.tiscali.c o.uk/products/broadband/fair-usage-policy.html?cod e=ZZ-NL-11XY
http://www.uk-bug.net/Artic le1411.html
http://www.eclipse.net.uk/in dex.cfm?id=fixedfup_res
podob nie jest u wielu innych opków.
Wpiszcie w gugel internet providers uk compare/comparision i porownajcie oferty.
Jest bardzo proste rozwiązanie całej sytuacji, ale wymaga uregulowań prawnych.
Usługodawca ma prawo stosować overbooking bo bez tego przy takiej liczbie użytkowników po prostu marnował by infrastrukturę.
Ale operator powinien mieć możliwość świadczenia wszystkim swoim klientom np. 50% szybkości ich łącz, jeśli chodzi o ruch we własnej sieci szkieletowej.
Problem TP (nie związanym ze strefą numeracyjną, a raczej konkretnych urządzeniami sieciowymi) są wąskie gardła w kilku miejscach i tam jest do kitu.
Gdyby wprowadzić prawo zakazujące przekraczania 50% overbookingu we własnej sieci TP wcześniej by zainwestowała (i pewnie by ją to taniej kosztowało) a tak jak zwykle wszystko na ostatnią chwile, dopiero do roboty jak UKE się czepia....
Nieprofesjonalne to, ale czego się można spodziewać po TP (piszę to jako klient "biznesowy" TP, którym miałem okazje przez ostatnie kilka lat być).
Podsumowując - prawo jedne dla wszystkich. Sprzedajesz usługi dostępu do sieci - musisz zapewnić równoczesny transfer 50% szybkości łącz w swoim szkielecie i już, niezależnie czy to TP, kablówka czy lokalny operator z wifi.....
Oczywiście sprawa jest inna jeśli chodzi o ruch międzyoperatorski. Tam nie mamy co liczyć na CIR jeśli zciągamy dane z serwera w sieci która ma wąskie gardło do naszego providera - w końcu nie naszego dostawcy to wina....
Dlatego proste prawo:
obowiązkowy CIR w CAŁEJ sieci własnej - 50% szybkości łącza
obowiązkowy CIR do innych sieci - brak (chyba, że ktoś chce płacić za neo parę tysięcy ;))
... i sprawa załatwiona.
I jeszcze jedno słowo. Wyobraźcie sobie sytuację, podnosicie słuchawkę telefonu stacjonarnego, chcecie wykonać połączenie (w ramach jednego operatora) i .... niestety - sieć przeciążona (niektórzy znają to z komórek).... nam się zdarzyło....
TP podpięła chyba dwoma łączami PRA (30 równoczesnych linii) budynek w którym było ponad 1000 numerów :( Cała infrastruktura należała do TP. Po zmianie operatora okazało się, że jednak można naszą firmę było podpiąć (mieliśmy własną centralę) dedykowanym PRA i do tego dać tańszy internet z CIR.... normalnie cuda się dzieją jak jest konkurencja....


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.