Powstanie film o twórcach Google?

Sława i wielkie pieniądze to coraz częściej elementy charakterystyczne nie tylko gwiazd telewizyjnych, ale także ludzi, którzy odpowiedzialni są za rewolucję w świecie internetu.

Sława i wielkie pieniądze to coraz częściej elementy charakterystyczne nie tylko gwiazd telewizyjnych, ale także ludzi, którzy odpowiedzialni są za rewolucję w świecie internetu.

Apple ma, Google ma, Research In Motion chce mieć, ale nie ma za co kupić. Co takiego? Własną sieć mobilnej reklamy, która wkrótce może być prawdziwą żyłą złota.

Podczas gdy niedawno Apple oficjalnie wypowiedziało wojnę Adobe, Google w swoim Androidzie nie zamierza rezygnować z popularnych rozwiązań tej firmy.

Powoli w zapomnienie odchodzi stereotyp turysty podróżującego z mapą w ręku. Teraz wystarczy już przecież zwykły smartfon.

Podczas gdy jedne korporacje zawzięcie walczą z piratami, inne nie widzą w tym procederze żadnego problemu i wręcz cieszą się z dodatkowej publiczności.

Microsoft, znany przede wszystkim z tworzenia oprogramowania, nie zamierza odpuszczać konkurentom produkującym sprzęt. Niestety coraz częściej użytkownicy zamiast innowacyjnych produktów skarżą się na zbyt dużą inspirację konkurencją.

Coraz większa popularność Facebooka i innych witryn społecznościowych przekłada się na rosnące wydatki reklamodawców w tym sektorze internetu.

Na mocy podpisanej rok temu umowy partnerskiej Yahoo porzuca swój silnik wyszukiwania na rzecz konkurencyjnego Bing. Nie wszystkie oddziały firmy są jednak tak pozytywnie nastawione do Microsoftu.

Zgodnie z wcześniejszymi planami pod koniec roku, razem z systemem Chrome OS, Google planuje także premierę swojego tabletu.

Nosząc przy sobie smartfona wyposażonego w mikrofony, kamerę, odbiornik GPS i posiadającego dostęp do sieci, stajemy się idealnym celem dla osób, które zechcą śledzić wszystkie nasze ruchy.