Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~ABP

    Jasne. Tylko, że w tych komentarzach zupełnie pominięto to, że ludzie mają rodziny. I jak się mają przeprowadzić, to nie sami. Pracę w nowym miejscu musi też dostać małżonek (lub małżonka), trzeba znaleźć tam miejsce w przedszkolu dla dziecka, wynająć mieszkanie, opłacić koszty przeprowadzki. Ilu ludzi w nowej pracy w innym miejscu w kraju zarobi tyle, by nie stracić na przeniesieniu tam całej rodziny?
    Śmiem wątpić, że to jest znikomy procent. Takie wędrówki są realne tylko w wykonaniu młodych osób bez rodziny. Inni na nich tylko stracą.

    19-04-2012, 09:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • markac
    m
    Użytkownik DI markac (456)

    No tak... Kawalerka (klitka) za 300 tys. w Wawie na kredycie 25 lat o której "marzyłeś" kilka lat i przeprowadź się do nowego Miasta na wynajmowane. Opłać kawalerkę i wynajmuj nowe mieszkanie, gdzie rata za mieszkania = opłata za wynajem. Owszem, można kawalerkę wynająć, ale chyba nie po to kupuje się własne mieszkania, żeby mieszkać u kogoś i nie móc nawet gwoździa w ścianę wbić i urządzić wg naszego zmysłu estetyki bez krzywego spojrzenia właściciela, który w każdej chwili może Cię wyrzucić.
    Jak już wyżej ktoś napisał, jak jesteś singlem, to możesz sobie o takich rzeczach rozmyślać, albo jak jesteś szczurem wyścigowym, który za podwyżkę 1000zł jest w stanie zostawić wszystko.

    19-04-2012, 16:15

    Odpowiedz
    odpowiedz