Jak ktoś używa komputera do zabawy która polega na klikaniu w strony to mu tam niewiele potrzeba. Jak ktoś ma konkretne wymagania i potrzebuje mocy to laptop zawsze będzie za wolny. Ja tam zawsze wole stacjonarny komputer bez kompromisów , a na wyjeździe zawsze można zdalnie pracować i też się cieszyć komputerem stacjonarnym .
tak się składa, iż niektórzy nie mają wyboru i muszą korzystać z laptopa zamiast stacjonarnego - i dlatego w moim przypadku to Alienware M18x z dwoma grafami nvidia 580M na SLI (i ekranem 18,4") - zadna gra się nie tnie na max ustawieniach - aczkolwiek za tą przyjemność trzeba zapłacić trochę więcej...
jak ktos potrzebuje mocy kupuje sobie zestaw serwerowy z procesorami xeon :) a jak komus wystarczy moc i7 i sli grafika nvidii z serii 500 to laptop wwystarczy obeccnie moc laptopow jest naprawde porownywalna kupujac stacjonarny niewiele sie zaoszczedzi a jak doliczyc do staconarnego UPS'a 2 KVA i do tego zasilacz 1500W zeby nakarmic bestie to laptop bedzie o niebo tanszy w zuzyciu elektrycznosci a jak ktos chce kupic laptopa w miare dobrego to nie szyka sie tylko z chlodzeniem zasysania powietrza od dolu ale tez z boku 17" laptopy takie rozwiazania maja te lepsze i firmowe sa ciche od stacjonarnych a jak ktos mowi ze do non stop sie nienadaja do pracy to sa w bledzie poniewaz elementy sa bardziej wytrzymale na cieplo i drgania czego stacjonarne nie ... a dysk 2,5" 7200 rpm ma wydajnosc dysku 3.5" klasy WD Raptora ktory sie kreci z predkoscia 10 tys rpm :) wiec nie mowmy ze nie sa laptopy na tyle wydajne wobec tych wielkich bud a zreszta mebel i sladnica kurzu mialem stacjonarny kupilem sobie laptopa i powiem ze juz nastepny tez bedzie laptop :)
heh, moj laptop jest rownie wygodny jak przecietna stacjonarka - 20", pelnowymiarowa klawiatura z numpadem (i jeszcze dock do pilota sie zmiescil), bezprzewodowa mysz (razer orochi).
tyle, ze sie zestarzal. w swoim czasie wydajnoscia spokojnie dorownywal stacjonarnym (c2d 2,4 ,4GB ram, 2 dyski(ssd+hdd), radeon hd2600xt.
a co do tego, ze laptopy sa drozsze - i to jeszcze rzekomo 2krotnie - bzdura totalna.
obecnie 15calowy laptop z core i5, 6GB ramu, dyskiem 750GB jest tanszy niz podobnie skonfigurowana stacjonarka.
Nie wiem skąd się wzięło stwierdzenie "zminiaturyzowany system chłodzenia, przez co laptop nie może długo pracować i nie służy do użytkowania ciągłego", bo jest to totalna bzdura!
Laptop bez problemu może pracować w trybie ciągłym, a jego chłodzenie dopasowuje się automatycznie do obciążenia procesora. Trzeba tylko pamiętać o najważniejszej rzeczy - laptop ma być położony na płaskiej powierzchni o twardej strukturze, powietrze musi mieć swobodny przepływ.
Dlaczego laptop miał by być mniej wygodny ?
Że niby klawiatura w niewygodnym miejscu za blisko monitora? No ale to przecież z tej klawiatury korzysta się tylko gdzieś w warunkach polowych, w domu podłącza się normalną klawiaturę i mysz a laptop stawia gdzieś wyżej.

Dobry artykuł.
Niestety komentujący gadają kompletne bzdury, artykuł wszystko to dobrze opisał, chyba go nie zrozumieliście.
Co do komentarzy:
Laptop NIE jest wydajny tak samo jak pecet, to że wam gry chodzą na niskich rozdzielczościach 1024x768, nie oznacza, że jest wydajny...
Ale to że dyski w laptopach są porównywalne do pecetów to aż wybuchłem śmiechem ,osoba ta chyba nigdy nie miała laptopa w ręku i z niego nie korzystała, dyski i napędy to największa bolączka każdego laptopa, one są po prostu zawsze największym wąskim gardłem i najsłabszym elementem (Wdraptor to stary dysk, ile on ma już lat na karku), każdy to wie,powinien, bo widzę, że zdania uczonych są mimo to podzielone.
Pamiętajcie, że w laptopach procesory mają specjalną dopiskę mobile, i NIJAK się mają do wydajności analogicznych procesorów z pecetów,wręcz to jest totalna przepaść, to jest tak naprawdę czysty marketing, podanie nazwy i5, większość mniej doświadczonych użytkowników znajdzie testy tego procesora z komputerów stacjonarnych, nie zauważy, że to wersja "mobile" i będą cali zadowoleni,a to niestety nie tak - widzę w tym wątku, że też niektórzy tego nie odróżniają :)...
Zasilacz 1500W, że co? Chyba do 4 graficznych potworów, ludzie ostro przesadzają z zasilaczami,zazwyczaj 600W albo nawet 550W jest w zupełności wystarczający, nowe karty graficzne nie pobierają więcej jak 150W, procesory 100W, przy pełnym 100% obciążeniu,w idlu cały zestaw 100W gdzie tutaj nagle 1500W mocy potrzebnej ?
Tak naprawdę dalej nie chce mi się komentować - wszystko dokładnie i rzetelnie jest wyjaśnione w artykule, kto go nie zrozumiał, polecam przeczytać drugi raz, jak nie trzeci...
@Brak - odnosząc się do treści Twojego komentarza
wydajna grafika w moim rozumieniu to chociażby:
- Crysis 2 na ustawieniach ultra, dx11, 1920x1080 - w ciężkich scenach i owszem zdarza się, że spada do 30-paru fps
- Skyrim - wszystko na ultra i max odległości (brak fade), AA max, AF max, 1920x1080, chodzi na sync 60fps, przy ciężkich scenach spada do 40-paru fps (mniej nie widziałem, a obserwowałem z ciekawości).
Minusem i owszem jest dysk 7200rpm - ale zawsze można dołożyć więcej kasy na SSD - co jednak nie wydawało mi się potrzebne.
Co do procesora - core i7 2630qm pracuje nominalnie na 2.0GHz, przy 4 rdzeniach na turbo 2.6GHz - w efekcie czego kompilacja całego jądra linuxa w 4 wątkach (z opcją -j4) zajmuje circa 5 minut. A że jest hyperthreading to w czasie rzeczonej kompilacji można dalej pracować w dowolny sposób i nic się nie tnie.
Zasilacz do Alienware M18x to cegła o mocy 330W - ale też faktycznie trochę mniej niż większość stacjonarnych.
Oczywiście grafa mobilna jest wolniejsza niż desktopowa - tym samym wydajność 2x580M jest równa 1x580 - ale to też dość dla wszystkich obecnych gier w maks ustawieniach.
Reasumując - koncepcja braku mocy w laptopach nie ma już zastosowania - to jest li tylko kwestia ceny, nic więcej.
Dyski SSD są tak samo wydajne gdy są zamontowane w laptopie jak i w stacjonarnym komputerze bo to są zwyczajnie te same dyski.
600W to nie jest zasilacz do komputera domowego tylko do serwera wyposażonego w 4 procesory i macierz dyskową złożoną z przynajmniej 10dysków (zazwyczaj są to zasilacze hotswapowe podłączane parami, do zwykłej obudowy nawet by coś takiego nie pasowało).
W typowych domowych komputerach stacjonarnych montuje się raczej zasilacze 300W (25A), jak ktoś potrzebuje 2 kart graf to 360W (30A), mocniejszych jak 30 amperowych się praktycznie nie używa bo nie ma po co.
Coraz popularniejsze za to stają się lżejsze i tańsze konstrukcje po kilkanaście amperów, ponieważ komputery stają się coraz bardziej energooszczędne (zazwyczaj właśnie dzięki zastosowaniu rozwiązań znanych początkowo z laptopów i procesorów mobilnych).
"Oryginalne oprogramowanie w cenie" A to oryginalne stwierdzenie. Dobrze, że nie napisali "Oryginalne oprogramowanie gratis"...
A zaleta to żadna, że wciskają "jedyny słuszny system" i do tego badziew-soft typu jakiś ułomny M$ Office Starter i antywira na 3 miesiące, żeby wystraszony użytkownik po tym czasie przedłużył na niego licencję - oczywiście za stosowną opłatę. Rzeczywiście - nie ma jak "oprogramowanie w cenie" lapka...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.