
Problem w tym, że nieobecność IKWI sprawiła, iż część osób zdecydowała się wziąć udział, by nie doszło do sytuacji, że naprzeciw ministrów staje kompletnie nieprzygotowana grupa, która potrafi tylko samą pyskówkę uskuteczniać. Internautów zlano... Pytania były moderowane i na salę szły nieliczne, choć z tego co wiem było ich znacznie więcej, bo szły z 3 źródeł: Twitter, Facebook i IRC. Te zmoderowane pojawiały się na telebimie i służyły dla tych na sali jako wskazówki, ale wiadomo mi, że uczestnicy mieli własne urządzenia z dostępem do sieci i głównie nimi się posiłkowali, by zobaczyć także te, które nie przeszły "moderacji". Jednak nawet te dopuszczone na telebim nieraz rozkładały ministrów i nie wiedzieli co odpowiedzieć a także kręcili gdy dojrzał je ktoś z sali i podchwycił w debacie oraz wystosował do rządu. Przepisy bowiem są w ACTA tak niejasne i mgliste, że aż głowa boli.
Mnie w ostatnim czasie nasunęła się taka refleksja.Mamy prymitywnych,zacofanych polityków,którzy są potwornie zapóźnieni.Ci politycy sadzają na stołkach niekompetentnych urzędników,będących reliktami minionej epoki.Zarówno politycy jak i owi urzędnicy nie nadążają za nowoczesną technologią,która jest już wyznacznikiem nowoczesnej egzystencji.Jedno jest pewne.Ci ludzie musza odejść.Ich czas minął bezpowrotnie.Nie są w stanie nadrobić zaległości,ba nawet tego nie chcą.Żadne z obecnych ugrupowań politycznych nie ma już nic do zaoferowania.Trzeba wyłonić nowych ludzi,młodych i wykształconych,ale będących ideowcami,którzy będą umieli dogadać się z obecnym pokoleniem.Mimo ogromnej emigracji naszych rodaków(szacuje się,zę 1200000 wyemigrowało na stałe,a 800 tys.stale pracuje za granicą) mamy 14 % bezrobocie.W tym kraju nic nie można zrobić,bo drobna i większa przedsiębiorczość jest dławiona zbyt wysokimi podatkami i obowiązkowymi składkami ZUS.Nieprzejrzysty,zagmatwany system podatkowy bezlitośnie trzebi nasze kieszenie,powodując zadłużenie i czyniąc obywatela przestępcą.Sami widzicie,że nie ma nadziei na lepsze jutro przy obecnych rządach.Pan Tusk zachowuje się jakbyśmy byli jego poddanymi,a on miłościwie nam panującym.On nas nie będzie słuchał,bo mu się tak podoba.Jemu się coś pomieszało,on jest po to żeby słuchać woli narodu,a nie my jego!!!Po to go wybrała ta garstka oszołomów(jakieś 18%),żeby służył nam.Panie Tusk,w tym kraju jest demokracja a nie pana prywatny folwark.Przepędziliśmy komuchów,możemy przepędzić i pana wraz nieudacznym rządem.
@Jedrek
Ja młody już też niestety nie jestem i swoje zobowiązania mam.
Chodzi jednak o organizacje, które problemem się zajmują. Jeśli ktoś uznał, że nieproduktywny jest udział w debacie – jego sprawa. Tylko potem widz takiej debaty może mieć poczucie, że argumenty opozycji ACTA są dalekie od merytorycznych.

I właśnie dlatego aktywiści się pojawili na debacie w różnym stopniu. Na IRCu choćby była podwójna moderacja. Był podwójny kanał debataACTA i debataACTA-pytania. Na pierwszym mógł pisać każdy i jego operatorzy wybierali pytania sensowne (czyli bez bluzgów, na temat itp), które wrzucali na drugi. Na tym drugim kanale nie było możliwości pisania przez zwykłych userów i siedzieli tam ludzie z rządu oraz wybierali pytania rzucane na telebim w sali debaty. Podobna sytuacja miała miejsce z FB i Twitterem. Stąd ludzie mieli własne źródła dostępu do sieci, by ominąć ową moderację rządową. I tak jak się okazało, przeszło wiele celnych pytań, na które rząd nie mógł odpowiedzieć inaczej niż wykrętami lub bagatelizowaniem.
Zwyczajnie okazało się, że społeczeństwo i jego aktywiści lepiej zdają sobie sprawę z potencjalnych problemów z zapisami niż eksperci rządowi ;) A powód jest prosty... to ludzie z każdej gałęzi gospodarki. Jest trudne mając małą, ograniczoną liczbę ekspertów wyłapać coś co w przypadku setek tysięcy lub milionów może być do wychwycenia. Świetnie to było widoczne po publikacji tekstu ACTA. W zasadzie pierwsze nieścisłości były wykazane już w krótkim odstępie czasu od niej, liczonym w godzinach. Przez następne dni liczba potencjalnych luk, wynikająca z wyszukiwania ich i konfrontowania między użytkownikami o najprzeróżniejszej ilości specjalizacji zawodowych, wzrosła. To efekt roju, gdzie każdy, wymieniając informacje ze swojej dziedziny, buduje większy obraz całości.
Mylisz się.Rząd tę gotowość konsultacji w sprawie ACTA i nie tylko demonstrował już parę razy. I co? I nic.Jak rząd mówi, to mówi.
thek
bardzo mądrze prawisz! Tak właśnie jest.
A jaki z tego wniosek?
A taki, że rząd (przynajmniej w naszej Polszcze Ludowej - PL) jest niepotrzebny, bo działa tylko na szkodę społeczeństwa, a na korzyść koncernów amerykańskich. Składa się z bandy idiotów lub aferzystów-egoistów.
Dlatego najlepszym wyjściem byłoby obalenie rządu i... egzystowanie bez niego. Prawo mogłoby ustalać społeczeństwo na zasadzie głosowania, np.:
1. Jaką karę zastosowałby Pan(i) za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem?
...jaką za kradzież
...oszustwo
itd.
I w ten sposób prawo i cała reszta może być tworzona przez naród, a bandę idiotów z sejmu wywalić i oszczędzić mnóstwo pieniędzy z ich nieistniejących pensji.

To utopia... Wizja choć piękna, to trudna, o ile nie niemożliwa do realizacji.
Dla nie mogących dorwać materiału wideo lub mających go z youtube ale nie wiedzących co i jak... Olaliśmy rząd i jego obietnice materiałów. Ze znajomymi na Google+ skrzyknęliśmy ekipę i robimy własną transkrypcję debaty. Prawdopodobnie za kilka dni będzie udostępniona cała do wglądu, choć jeszcze nie wiemy w jakiej formie. Pełne ponad 7 godzin debaty na podstawie filmu na youtube, zapewne w wersji z sygnaturami czasowymi, by wiedzieć gdzie szukać. Na chwilę obecną są zrobione około 2 godziny, ale część już sobie ludzie porezerwowali do robienia.

niech rzad widzi ze narod potrfi sie zorganizowac i na wszystko godzic sie nie bedzie


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.