Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Zboczenie zawodowe

    Hmm.. 256 zł, okrągła liczba :)

    31-01-2012, 22:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~goscinny

    Czyli jak chodzę do pracy na piechotę, a mógłbym jeździć taksówką, to też powinienem zapłacić podatek bo zaoszczędziłem?

    01-02-2012, 08:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~qlphon

    chory kraj, chorzy sedziowie orzekający, chore przepisy...

    świat biznasu zna takich pułapek więcej i wie jak je omijać.

    wystarczy wysłac w delegację pracownika na szkolenie, a wdokumentach unikać słowa integracja...

    jesli i to bedą próbowali opodatkować, to kazda delegacja będzie potencjalnym przychodem, który musi byc opodatkowany...

    01-02-2012, 09:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Exverxes

    Z ciekawości... a jeżeli nie znasz liczby uczestników? Jest sobie spotkanie integracyjne, na które jest zaproszone pół firmy. Zjawia się jakiś procent tej grupy, ale nie wszyscy. Nie ma listy uczestników i nikt nie kontroluje kto jest, a kto nie. Jaki należy wyliczyć podatek i kogo należy nim obciążyć?

    01-02-2012, 10:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Bako

    ~Exverxes:
    No jak to ? Skoro "sad" uznal, ze nie jest wazne czy pracownik skorzystal z atrakcji czy nie to zaraz Ci dopowie, ze nie jest wazne czy byl na imprezie czy nie :D

    Jak napisal qlphon, to jest chory kraj a nasze sady zaskakuja coraz bardziej absurdalnymi orzeczeniami. Jak tak dalej pojdzie to niebawem bedziemy musieli placic podatek od zzalozonej przez sad liczby pierdniec w miesiacu - z racji wydalania metanu do atmosfery i zanieczyszczania srodowiska...

    01-02-2012, 12:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaa

    Ciekawe kiedy fiskus dojdzie do tego, żeby naliczać podatek od tzw. możliwości zarobkowych zamiast zarobków rzeczywistych.
    Na podstawie wykształcenia mogła bym potencjalnie zarabiać 15 tys zł, a zarabiam tylko 5 tys, pewnie te 10 tys dostaję pod stołem :>

    01-02-2012, 15:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Infro

    Skoro podstawą opodatkowania jest samo pojawienie się na imprezie, bez skorzystania z atrakcji -- czyli de facto domniemanie skorzystania ze wszystkiego, co było dostępne -- taki przepis może okazać się niekonstytucyjny.

    No a poza tym, jak ktoś wcześniej zauważył, ludzie po prostu przestaną jeździć na spotkania integracyjne -- a zaczną na szkolenia, konferencje itp.

    01-02-2012, 21:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    Podatek od deszczu, ten pomysł. Oj szukają ostro kasy na tą "Zieloną Wyspę", oj szukają.

    07-02-2012, 18:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy