Ktoś musi stworzyć poprawny i zgodny z prawem wzór dokumentu który użytkownicy mogą sobie wydrukować i podpisać !! to jest najprostsze rozwiązanie . W prawie chyba nie ma że to musi być jeden dokument z długą lista podpisu pod nim. A mogą być osobne kartki z podpisami .
Przeciwko ACTA jest wielu polskich artystów - przeczytajcie sami: polscy Artyści o ACTA
Niewiarygodne, że w XXI wieku premierowi, który gania z tabletem jak kot z pęcherzem, do głowy nie przyszła publiczna debata na temat tak ważnej zmiany!
Cieszę się widząc twoje majaczonka. To znaczy że wolność słowa działa. Możesz pisać to co ci ślina (czy też jad) na język przyniesie. Masz prawo do krytyki mimo że jesteś w mniejszości. Kiedy ACTA przejdzie zniknie piractwo. Super. Monopolistyczne koncerny będą bogatsze, pan Houdys będzie bogatszy i będzie mógł zmieniać żonę jak Makkartnei co rok. Super. Będziesz płacił za płytę cd co najmniej tyle co Amerykanin. Bardzo, bardzo się cieszę. Jak do tej pory same pozytywy.
Niestety dzięki ACTA politycy i koncerny medialne wreszcie zapanują nad ostatnim miejscem w którym panuje swoboda wypowiedzi. Ta swoboda wypowiedzi którą się teraz cieszysz.
Aha, aha. Jedna sparwa jeszcze. Sprzeciwy wobec ACTA obserwowane sa głównie w grupie wiekowej do lat 30. Jednocześnie Grupa ta przejawia nikłe zainteresowanie uczestnictwem w polityce, chodzeniem na wybory, lubi hejcić i fakować.
Cóż to oznacza? Nikłe przełożenie na wyniki wyborcze. Ergo: politycy nie będą interesować się tą grupą wiekową za bardzo.
Także moi drodzy hejterzy i Korsarze: więcej zainteresowania sprawami społecznymi, polityką, udziałem w wyborach. Powodzenia życzę.
To może czas to zmienić w myśl zasady - kto to zrobi jak nie ja? Ja kiedyś strajkowałam ryzykując studiami - a dzisiaj coraz bardziej żałuję. Bo to nie tak miało być. Dorabiają się korporacje miedzynarodowe, białe kołnierzyki i niekoniecznie Ci którzy wciąż pracują. I znowu jest tak, ze władza ma w d...e tych których mamią przed wyborami REPREZENTOWANIEM... I mimo, że większość nie chce - to brakuje tych 10% które mogą poruszyć góry... także te polityczne !!!
drogi ~tomahouk, czyli grupa wiekowa do 30 lat to ludzie którzy nie mogą mieć pojęcia o prawie i polityce? A ich zainteresowanie kończy się na Facebooku?
Bo ja jak narazie wiedzę, że młodzi ludzie bardzo się zaangażowali w politykę i zależy im (nam) na Polsce. W przeciwieństwie do oficjeli dbamy o coś więcej niż własne 4 litery.
Nie trzeba skończyć prawa, żeby po przeczytaniu ACTA dojść do wniosku, że stanowi ona zagrożenie dla demokracji i wolności słowa. Pod przykrywką ochrony praw autorskich sprzedaje sie internautów.
NIE dla ACTA! Ta szkodliwa społecznie umowa nie może być wprowadzona~!
Ludzie, organizujcie się w całym kraju!
Organizujcie strajki i wystąpienia przeciwko ACTA.
Walczcie z ACTA w Polsce i na świecie. Piszcie
skargi, zażalenia i petycje przeciwko ACTA.
Społeczeństwo może żądać swobody, zgodnie z
obowiązującą Konstytucją.
Rząd chce odebrać społeczeństwu swobodę wypowiedzi
i wolność mediów, chce kontrolować każdego
człowieka :(
To straszne. Rząd nie zniszczy społeczeństwa.
ACTA jest niebezpieczne dla wolności słowa,
wolności mediów i wolności człowieka.
PRECZ z niewolnictwem, PRECZ z dyktaturą i rządami
totalitarnymi. NIE dla przymusu, NIE dla przemocy!
Rząd chce wprowadzić ACTA bez konsultacji ze
społeczeństwem i bez zgody społeczeństwa.
Wspaniale wyglądała manifestacja w Warszawie,
gdzie zgromadziło się wiele osób, protestujących
przeciwko wprowadzeniu ACTA. BRAWO dla ludzi
odważnych, którzy protestują przeciwko ACTA.
PRECZ z manipulacjami i korupcjami w rządzie!
Powtarzam to od dłuższego czasu, że jedynym właściwym wyjściem z sytuacji jest zorganizowanie internautów w społeczność mogącą wyrażać swoje opinie na forum sejmowym, czy przez organizację struktur prartyjnych, czy wniesienia projektu ustawy do sejmu po zebraniu odpowiedniej liczby głosów.
Internet to demokratyczne środowisko, internautów ciężko je kontrolować, jak telewidzów którym "TV pralka" pierze mózgi.
Gierki i muzyczka to jest tylko mała część problemu, i tak naprawdę tylko to się teraz ulało z kielicha goryczy. Problem jest zdecydowanie bardziej poważny i wręcz ogólnoświatowy - obywatele nie mają wpływu na politykę. Dobrze że teraz dotknęło to młodego pokolenia które chce wypracować inne standardy, i które nie akceptuje zastanych metod.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.