wiadomo czemu nie było żadnego sprzeciwu...
I to miały być te konsultacje społeczne w sprawie ACTA?
lista stowarzyszeń jakie brały udział w konsultacjach w sprawie ACTA
1. Business Software Alliance, Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak 2. Federacja Stowarzyszeń Naukowo Technicznych NOT 3. Fundacja Ochrony Twórczości Audiowizualnej 4. Krajowa Izba Producentów Audiowizualnych 5. Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji 6. Polska Izba Komunikacji Elektronicznej 7. Polskie Stowarzyszenie Wytwórców Produktów Markowych ProMarka 8. Stowarzyszenie Aktorów Filmowych i Telewizyjnych SAFT 9. Stowarzyszenie Architektów Polskich 10.Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych SAWP 11.Stowarzyszenie Autorów i Wydawców "Polska Książka" 12.Stowarzyszenie Autorów ZAiKS 13.Stowarzyszenie Dystrybutorów Programów Telewizyjnych "SYGNAŁ" 14.Stowarzyszenie Filmowców Polskich 15.Stowarzyszenie Ochrony Własności Przemysłowej 16.Stowarzyszenie Polski Rynek Oprogramowania PRO 17.Stowarzyszenie Twórców Ludowych 18.Stowarzyszenie Wydawców REPROPOL 19.Stowarzyszenie Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi Twórców Dzieł Naukowych i Technicznych KOPIPOL 20.Telewizja POLSAT S.A. 21.Telewizja Polska S.A. 22.TVN S.A. 23.Związek Artystów Scen Polskich ZASP 24.Związek Artystów Wykonawców STOART 25.Związek Polskich Artystów Fotografików 26.Związek Polskich Artystów Plastyków 27.Związek Producentów Audio Video ZPAV

Zastanawia mnie mnogość instytucji chroniących tzw. prawa autorskie. Przecież to jest monstrualna urzędnicza czapa pasożytująca na artystach. Szkoda tylko, że Hołdys i paru innych tego nie widzą.
Nie każdy ma swój program w telewizji, a w internecie zrobi to każdy. Akta i Zaiks z tego co widzę, też chcą nam zabrać wolność. Jak inaczej to interpretować ? Nie mają kontroli nad medium to zrobią sobie backdoora i po problemie. A jak znam życie to pewnie dopiero początek. Bo nawet jeśli wejdzie to w życie, a nie będzie respektowane - to przepisy trzeba pewnie będzie zaostrzyć, bo proceder okazał się zbyt masowy xD. O kasę chodzi o nic więcej.
ZAIKS to złodzieje, którzy pod przykrywą dbania o interesy artystów, zbierają haracze za utwory do których nie mają prawa! Rozgłośnie radiowe i inne "publiczne emitery" muzyki płacą ryczałtowo za listę utworów odtwarzanych. Problem w tym, że do artystów znajdujących się na tej liście nie trafia nawet GROSZ! Choćby dlatego, że w ogóle nie mają z ZAIKSem podpisanej żadnej umowy. Prostym przykładem jest zespół Marillion, którego utwór Beautiful, naście lat temu okupował przez parę tygodni listy przebojów. Zapytałem kiedyś muzyków, czy w związku z tym "obłowili się" - Steve Hogarth ze zdumieniem odparł "od dawna nie dostaliśmy z Polski żadnych pieniędzy". Uważam że każdy artysta powinien korzystając z dostępnego już prawa, dochodzić swoich interesów w sądzie a nie godzić się na ACTA/PIPA/SOPA które dadzą nadspodziewane prawa zupełnie nieprzygotowanym do tego ludziom (np. pracownikom firm providerskich).

pytać zaiksu o zdanie w sprawie ACTA, to tak jak pytać złodzieja czy zabronić montażu zamków w drzwiach !!!!!
Najbardziej zależy ZAiKS-owi, ponieważ skończy się pobieranie za darmo albumów i zacznie w końcu normalny człowiek kupować płyty w sklepie... Niby normalna kolej rzeczy gdyby nie jeden fakt, koszt wyprodukowania płyty to jakieś 3 PLN a ZAiKS kasuje za sztukę minimum 50 PLN wzwyż, bo musi zabrac kase dla wykonawcy, po drodze każdy musi skubnac coś od siebie, pan który przewiózł do hurtowni, pan który nakręcil sprawę dla wytwórni, pan który projektowal okladkę.... cała masa panów, którzy musza po drodze kase z tej płyty wycisnąc, po to by Kowalski na końcu nabił im kieszen, płacąc za badziewie horendalne sumy, a ZAiKS chce kasy za to ze polak potrafi i znajdzie ten album w sieci, a półki uginają sie pod towarem, za który nikt nie chce zapłacić... Drogi ZAiKS, gdybys nie okradał Kowalskiego, tylko sprzedawał płyty za 10-20 PLN, sam chętnie kupię oryginał, z czystej checi posiadania, ale za 50 PLN to ja moge na rok wykupić konto na cośtamshare.com i ściagnąc taka muzyke jakiej słucham i lubię bez wychodzenia z domu i oglądania tego złodziejstwa w białych rękawiczkach. Wyłożyliście pośladki na nas to macie czysty zysk, policzcie ile to jest 23% od 0, nawet po podpisaniu ACTA, bede słuchał i nagrywał z radia a kur..... złotówki wam nie dam zarobic..
Pomalutku, nie jestem za ACTA jednak nie wińmy ARTYSTÓW - no może poza Hołdysem - (to przedsiębiorca). To koncerny płytowe zarabiają sporą kasę i artyści " zgadzają się dzielić z nimi kasą" To normalne, że każdy chroni swoich praw - pieniędzy również - szkoda tylko, że zapomnieli o czym kiedyś śpiewali. Na marginesie mojej wypowiedzi - dlaczego nikt z "artystów" nie poparł człowieka z ich środowiska, kiedy zaproponował stałą opłatę miesięczną za dostęp w internecie do plików z PRAWAMI AUTORSKIMI. "Artyści", "Komuniści", "Solidarność", "Moskwa", a może Koncerny zablokowały? To są złodzieje pieniędzy Artystów i Nas słuchaczy, oglądaczy itd. ...
Stowarzyszenie Autorów ZAiKS podtrzymuje swoje poparcie dla ACTA. Celem tej umowy nie jest ingerencja w krajowe ustawodawstwo dotyczące Internetu, lecz zapewnienie współpracy przy ściganiu świadomego piractwa sieciowego, dokonywanego dla zysku. Nie oznacza to blokowania dostępu do stron internetowych zawierających wolne treści, jak YouTube, Facebook, Twitter itp.
Ktoś nic nie wie: ZAiKS bierze 2 zł od płyty do podizału na wszystkich jej autorów. Jak ich jest 10, to pomiędzy 10.
Co do wykonawców, to nie ZAiKS, tylko STOART lub SPAW. I to są już grosze.
Ok 14 procent kwoty zostaje w ZAiKSie jako koszta inkasa na całym świecie, reszta idzie do autorów płyty.
Jeżeli artysta zagraniczny nic nie otrzymał, być może jego przebój nie był załasazny przez redaktorów prowadzących program radiowy. Generalnie ZAiKS może mieć pewien procent od transferów zagraniczych na zasadzie wzajemnej umowy z partnerskimi organizacjami na całym świcie. Owe parfę procent musi dać twórcom, lub zainwestować w kulturę poprzez Fundusz Popierania Twórczości.
ZAiKS nie jest komercyjny, cały dochód wypłaca tworcom i wydawcom. Jest rządzony przez samych twórców a nie biznesmenów. I kto tu widzi coś złego, poza tym, że za nieswoje trzeba trochę zapłacić. Jak nie płacisz, to nie sciągaj. Albo kradnij, ale nie nazywaj tego wolnością.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.