Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~wrxx

    oj, pamiętam w podstawówce 3 stare mac'i wokół których cała klasa się tłoczyła.
    W średniaku już PC z P200MMX na pokładzie i podobnymi, też na 1 komp przypadało 3-4 osób.
    Ilość kompów rosła, poziom nauczania spadał.

    Niestety, szkolny matrix - system jest chory i to coraz bardziej

    24-01-2012, 01:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zed

    Problemem niestety będzie brak nauczycieli-pasjonatów. Ci, wobec ogólnego deficytu informatyków w naszej gospodarce, trafili już dawno do innych miejsc pracy. Pozostają często nauczyciele, którzy prowadzą informatykę w szkole, bo muszą. Nie dziwię się, że nie są w stanie zarazić pasją młodzieży, skoro sami jej nie mają...

    24-01-2012, 07:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~py jak patriota

    I znowu bedzie jak z reforma i wprowadzeniem gimnazjum ,(tylko wydawanie kasy z naszych podatkow).... duza kasa pojdzie na zakup sprzetu itp,nikt tego nie wykorzysta w szkolach ,a za 3 lata okaze sie ,ze caly swiat bedzie uzywal do nauki tablety a nie komputery .

    24-01-2012, 08:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dziwnyczłek

    Są wyjątki w gimnazjum w mojej miejscowości jest kilka pracowni komputerowych które nie służą do nauki informatyki! Są wykorzystywane na języku polskim, historii, chemii, językach obcych, biologi... Fakt jest taki: szkoła dostaje komputery za jakąś kasę z projektu w którym brała udział super mamy komputery! Czas płynie komputery się starzeją - w firmie jest kasa na naprawy i wymianę po 3-5latach na nowe w większości szkół tak niema i pracuje się na komputerach które ledwo działają, to jest bardziej zniechęcające... Po za tym co to znaczy że nie ma pomysłu co z tą pracownią zrobić!? Ludzi w szkole jest dyrektor czy każdy nauczyciel robi sobie co chce bez kontroli! Zastanówcie się.

    24-01-2012, 09:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~obyy

    na pytanie dlaczego na zaliczeniu nie można korzystać z notatek/internetu dostałem odpowiedź, że wszystko jest w helpie, jak pokazałem, że nie ma tam opisu funkcji potrzebnej do zrobienia jednego zadania, było tylko wzruszenie ramionami i tekst - nic na to nie poradzę :/

    24-01-2012, 10:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Michał K M.

    Miałem to szczęście, że w szkole podstawowej mieliśmy Elwro 800 Junior i jednego Timexa. Pecet później się pojawił jeden na biurku nauczyciela, ale ja nadal wolałem Elwro :). Do dziś wspominam to z rozrzewnieniem, bo chociaż szkoła nie zasiała we mnie zainteresowania informatyką (zaczynałem od C64), to jednak bardzo we mnie to zainteresowanie wzmocniła. Na Elwro miałem kontakt pierwszy raz z siecią komputerową, a teraz cóż za ironia losu pracuję w ISP ;)

    24-01-2012, 11:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~art

    W domu miałem sławetnego ZX81, później Spectrum, na uczelni pracownia informatyki witała mnie zaś Odrą z serii 1300, już nie pamiętam która wersja i RIAd, produkcji Elwro(jeśli mnie pamięć nie myli taki sklonowany IBM 370). Problem z informatyka jest taki sam jak z matematyką, nie ma dobrych nauczycieli,a tacy co rozumieją to czego uczą są na wagę złota albo raczej zdarzają się rzadko , no i z programami. Mojego syna w gimnazjum próbowano uczyć na zajęciach czegoś, co umiał jako 7 latek. Skończyło się ze strony nauczycieli stwierdzeniem - no to sobie w coś pograjcie przez internet.

    24-01-2012, 11:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~starzec

    haha.
    Pamiętam jak takie pytania co to jest DIR weszły do szkół i na studia. Byłem w szoku jak nie zaliczyłem takiej wejściówki z takich pytań, pomimo, że w tym samym czasie byłem w stanie napisać wirusa w maszynówce (tak, nawet nie w assemblerze) i włamać się do komputera prowadzącego. Oczywiście znajomość DOS i Linux w małym paluszku była.... ale kartkówki na którym były pytania co robi dir nie zaliczyłem.... ubawiłem się wtedy i stwierdziłem, że prowadzący jest po prostu debilem.

    24-01-2012, 12:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~starzec2

    Jak mógł Pan mieć DOS-a w małym paluszku, a nie wiedzieć co robi DIR?

    06-03-2012, 13:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~20-latek

    tak i mi sie zdarzylo miec pecha na informatyke, nauczycielka kazala robic mi to co inni, aby miec podstawe do wpisania czegos do dziennika, nastepnie gdy wiekszosc siedziala i szukala np. sciezki pliku, ja sobie gralem w sapera, bo neta oczywiscie tez nie bylo, a jak przyszlo co do czego, to w czasie lekcji biologi bywalem w sali, bo "cos wlaczylam", "cos zrobilam" itp... ehh:(

    23-03-2012, 09:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy