Przekonałem się o tym o czym traktuje artykuł na swojej skórze - mój laptop kupiony w Euro vs sławny serwis we Wołominie.
Gwarancja producenta door2door oferowana na pewnych warunkach przez producenta to taki pic na wodę, klient ma dostarczać każdorazowo reklamowany towar do sprzedawcy i kropka. Uniknie się przez to tony nieporozumień i nerwów w przyszłości.
Ponadto dobry zwyczaj to listy polecone za potwierdzeniem odbioru (żadne maile czy ustalenia na gębę), pisemne pokwitowania itp.
14 dni kalendarzowych to święty termin!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.